poniedziałek, 4 grudnia 2017

KRINGLE CANDLE: Hot Chocolate.

Witajcie!
Zima zawitała po raz kolejny :) Dziś na tyle porządnie, że do przedszkola wiozłam Bartka 20-30/h :D także ekstra ekstra :D ze mnie super kierowca hihi, więc poszło nam ekstra 👌

Dzisiaj kilka słów o nowym zapaszku, tym razem od Kringle Candle ;)
Zastanawiałam się nad nim, w sensie czy mógłby mi przypasować, bo teraz trochę ostrożniej dobieram zapachy ;)


'Wosk (Breakable Wax Potpourri) marki Kringle Candle o głębokim, bogatym aromacie gorących ziaren kakaowca z nutą słodyczy.'
żródło.


Lubię woski Kringle, za opakowania! nie potrzebuję do otwartego woreczka, pojemniczek jest super, chociaż nie jest mega szczelny.

Etykieta sugeruje baardzo słodki zapach! Widnieje na niej kubek z tytułową gorącą czekoladą ze słodkimi piankami!
Co prawda ja za piankami nie przepadam, ani w kawie ani wcale, ale lubię słodkie zapachy, więc sugerując się etykietą i opisem powinnam zapach polubić ;)

No ale właśnie, jeśli o zapach chodzi. To dokładnie taki zapach jak w opisie, ziarna kakaowca z odrobiną słodyczy. Zdecydowanie czuć te kakao, to coś w stylu gorzkiego kakao ale z cukrem. chociaż nie, z piankami, bo cukier nie pachnie :D :D
Jest fajny, ale nie jest to mój hit ;) przyjemny, ale to na pewno nie to ;)


Wosk znajdziecie na stronie Goodies, dokładnie TU, w cenie 12zł.


Znacie ten zapach? Lubicie?

BUZIAKI, KAŚKA :*

10 komentarzy

  1. Smakowity zapach. Przy paleniu go na bank musiałabym jeść czekoladę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak pachnie kakao to muszę go mieć! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm muszę go kiedyś przetestować w kominku :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że mogłabym go polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten zapach. Mam świecę z podwójnym knotem :) Zimą sprawdza się idealnie podobnie jak Cozy Cabin :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię czekoladowy zapach, jednak przy dłuższym "posiedzeniu" robi się męczący...


    zapraszam do mnie na nowy wpis -> http://pani-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam takie cuda <3 chętnie wypróbuje :)


    pozdrawiam i obserwuję, chętnie będe zaglądać tu częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię mini świece Kringle Candle - zwłaszcza Grey, a wosk miałam od nich tylko jeden Blueberry Muffin, ale ta gorąca czekolada z piankami jest kusząca :D
    PS. Zapraszam do mnie na konkurs mikołajkowy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!