piątek, 24 listopada 2017

PALMERS: Kokosowy balsam do ciała.

Witajcie!
Dzisiaj była piękna pogoda, w przedszkolu co raz lepiej! I mimo marudzenia z niewyspania ten dzień zaliczam do udanych :)


Dzisiaj kilka słów o balsamie Palmer's, który otrzymałam na sierpniowym spotkaniu w Białymstoku. Sama produkt wybrałam, więc jak tylko wykończyłam otwarte mazidła zabrałam się za testy. Używam go już od ok 1,5 miesiąca myślę, że nawet prawie 2 ;)

<< Sierpniowe spotkanie w Białymstoku.


Zgrabna buteleczka o pojemności 250 ml. Podoba mi się bardzo kształt opakowania, wszystkie balsamy palmers mając coś w ten deseń, a balsamy palmers znam ;)
Klasyczne i zarazem kultowe masło kakaowe! Cud miód <3


Skład :)


Kilka informacji od producenta ;)


Otwarcie na zatrzask, bardzo typowe dla balsamów, wiadomo, że poręczniejsza byłaby pompka, tym bardziej przy tak gęstej konsystencji, a wierzcie mi- jest gęsty.


Kolor biały, konsystencja gęsta, kremowa. Balsamo-masło rzekłabym.
Na pewno pod koniec będę musiała postawić butelkę do góry nogami, bo inaczej nigdy nie 'strzepię' balsamu na dół :D

 Pachnieee przecudnie! No piękny głęboki kokosik, zero sztuczności! Słodki, soczysty kokos! Zapach jest bardzo intensywny i mega długo czuć go na ciele, a na drugi dzień, rano kiedy zdejmuję koszulę nocną, czuję go na koszuli. Drugiego wieczoru przed kąpielą czuję zapach balsamy na koszuli, którą założę po kąpieli ;) Zapach na ciele jednak nie utrzymuje się aż tyle godzin. Ale 2-3 czuć go bardzo mocno.

Jeżeli o działanie chodzi jest świetny! Super nawilża, wygładza i napina skórę. Nie nawilża pobieżnie, daje efekt na dłużej, tak że jeśli na drugi dzień biorę szybką kąpiel i nie mam czasu na smarowanie- zdarza się tak- nie dzieje się żadna tragedia! Skóra nadal jest przyjemna w dotyku i dobrze nawilżona.
Jest też wydajny, używam go ponad 1,5 miesiąca i jeszcze trochę go zostało :) Fakt zdarza mi się nie balsamować codziennie. Jednak rzadko.

Jestem pewna, że do niego wrócę. Zapach, działanie, no warto!


Znacie ten balsam? Jakie inne produkty palmers możecie polecić?

BUZIAKI!

23 komentarze

  1. Mimo, że firma bardzo mi podpadła to ten balsam bardzo miło wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  2. znam ten balsam i jeszcze go nie skończyłam :) ładnie regeneruje skórę i np. pomaga w gojeniu ran. Efekt widać przy dłuższym stosowaniu ale widać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tego nie zauważyłam;) no ale jak nic się nie dzieje to nie da się zauważyć :)

      Usuń
  3. Przepięknie pachnie ta seria :)

    OdpowiedzUsuń
  4. strasznie lubie zapach kosmetyków Palmers :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pachnie nieco inaczej niż klasyczna kakaowa linia ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam ten palmers! Ogólnie cała ta seria Palmers jest świetna! Kocham zapach kokosowy! :D

    zapraszam do mnie na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nice post!! Your blog is interesting!!

    I follow you. Mind following back?

    http://asweetwoorld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś próbkę olejku, był wspaniały. Potem miałam balsam na rozstępy dla ciężarnych i też był ok, ale aż tak mnie nie zachwycił, natomiast lubię ich zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Palmers jest super, uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam go, ale skusiłabym się! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam ten balsam, znowu muszę go kupić

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi idealnie nawet dla mnie. Bo ja też nie balsamuję się codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem co do tego strasznym leniem ;) ale też używałam inne mazidła w międzyczasie :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!