Witajcie :)) Ostatnie dni mijają mi bardzo szybko... To lekarz, to laboratorium, to dentysta, to obowiązki w domu... I jakoś tak tydzień minął. No już prawie tydzień jestem mężatką ... Szybko ten czas leci :)
Byłam wczoraj u lekarza. Wyniki w normie, jedyne co to ciśnienie miałam mega wysokie, więc dostałam przykaz kontrolowania dwa razy dziennie. No prawie 200 górne to jak na mnie bardzo dużo.
Ale dziś już 130, więc jeszcze w normie... Zobaczymy, w każdym razie na pewno będę to kontrolować.
No i za 2 tyg mam usg. Wtedy powinnam poznać płeć.. :) No i wtedy dostanę zapewne skierowanie na badanie, które ze wszystkich, które muszę wykonać w ciąży, przeraża mnie najbardziej ... Krzywa cukrowa. Boję się tej cukrzycy ciążowej... A jakieś takie mam głupawe przeczucie, że może mi się to przytrafić.. No ale nic, bez takich przeczuć, będzie co ma być, ze wszystkim sobie poradzę :) A właściwie poradzimy ... :)) Już nie mogę doczekać się mojej kruszynki... Ahh :)
Wracając do meritum.
Na dzień ślubu kupiłam bazę pod podkład. Na co dzień nie używam takich specyfików. Jakieś takie mam przekonanie, że im więcej na buzi tym łatwiej się zapycha, więcej prycholi itd itp... A tego przecież nie chcielibyśmy..
No ale, pomyślałam sobie, ślub, to co innego. No fajnie by było, żeby makijaż wytrzymał kilka godzin. No i pomyślałam sobie, że w tym pomóc może mi baza pod podkład, która POWINNA przedłużyć trwałość makijażu.
A z racji, że caały tydzień przed ślubem non stop mnie sypało (jak na złość), więc szykowało się nie lada wyzwanie. Użyłam swojego ulubionego podkładu. Ulubionego ale i najlepiej kryjącego z tych, które mam. A dokładniej Max Factor Lasting Performance. Nie mogę się go nachwalić, a jakoś tak nie doczekał się jeszcze recenzji... Ale może w końcu mi się uda :D
No właśnie dzięki temu, że użyłam tego podkładu byłam święcie przekonana, że baza ma zadanie ułatwione, bo sam w sobie podkład kryje dobrze... Ciekawi, czy spełniła swoją rolę?
Zapraszam do czytania ...
Tylna etykietka- dla ciekawskich :)
Baza mieści się w niewielkiej buteleczce o pojemności 40 ml. Wygląda bardzo elegancko- adekwatnie do 'Professional'. Produkt wydostajemy za pomocą pompki airless. Lubię takie rozwiązania. Jednak jedna pompka to trochę za mało dla pokrycia całej twarzy, musiałam dodać jeszcze kapkę.
Jest to lekko perłowy kremik o bardzo przyjemnym zapachu. Świetnie się rozsmarowuje, buzia nie klei się po niej.
Po nałożeniu na nią podkładu nie rozmazuje się on, nawet jeśli nałoży się go bezpośrednio po bazie- niewątpliwie to duży plus.
Jestem pewna, że baza jest oszczędna, 40 ml- nie mam bladego pojęcia ile czasu będę zużywać ten kosmetyk...
Tylko teraz najważniejsze.. Czy baza utrzymała podkład na mojej buzi przez tych kilka godzin?
Otóż, niestety nie. W kościele godzina + 2 godziny obiadu i każdą niedoskonałość było widać, jakby podkładu wcale nie było. Niestety egzaminu nie zdała, a liczyłam na to, że sama umaluję się na tyle, żeby te kilka godzin przetrwać- bo całonocnego wesela nie było.
Niestety zawiodłam się.. A tak na nią liczyłam :(
W każdym razie nie mogę wam jej polecić, u mnie się nie sprawdziła, jednak może u was byłoby inaczej- nie wiem.
Cena 19.99 zł/ szt.
Mój bardzo delikatny ślubny makijaż :)
Znacie tą bazę? Może u was sprawdziła się lepiej ??
BUZIAKI,
KAŚKA :*
Byłam wczoraj u lekarza. Wyniki w normie, jedyne co to ciśnienie miałam mega wysokie, więc dostałam przykaz kontrolowania dwa razy dziennie. No prawie 200 górne to jak na mnie bardzo dużo.
Ale dziś już 130, więc jeszcze w normie... Zobaczymy, w każdym razie na pewno będę to kontrolować.
No i za 2 tyg mam usg. Wtedy powinnam poznać płeć.. :) No i wtedy dostanę zapewne skierowanie na badanie, które ze wszystkich, które muszę wykonać w ciąży, przeraża mnie najbardziej ... Krzywa cukrowa. Boję się tej cukrzycy ciążowej... A jakieś takie mam głupawe przeczucie, że może mi się to przytrafić.. No ale nic, bez takich przeczuć, będzie co ma być, ze wszystkim sobie poradzę :) A właściwie poradzimy ... :)) Już nie mogę doczekać się mojej kruszynki... Ahh :)
Wracając do meritum.
Na dzień ślubu kupiłam bazę pod podkład. Na co dzień nie używam takich specyfików. Jakieś takie mam przekonanie, że im więcej na buzi tym łatwiej się zapycha, więcej prycholi itd itp... A tego przecież nie chcielibyśmy..
No ale, pomyślałam sobie, ślub, to co innego. No fajnie by było, żeby makijaż wytrzymał kilka godzin. No i pomyślałam sobie, że w tym pomóc może mi baza pod podkład, która POWINNA przedłużyć trwałość makijażu.
A z racji, że caały tydzień przed ślubem non stop mnie sypało (jak na złość), więc szykowało się nie lada wyzwanie. Użyłam swojego ulubionego podkładu. Ulubionego ale i najlepiej kryjącego z tych, które mam. A dokładniej Max Factor Lasting Performance. Nie mogę się go nachwalić, a jakoś tak nie doczekał się jeszcze recenzji... Ale może w końcu mi się uda :D
No właśnie dzięki temu, że użyłam tego podkładu byłam święcie przekonana, że baza ma zadanie ułatwione, bo sam w sobie podkład kryje dobrze... Ciekawi, czy spełniła swoją rolę?
Zapraszam do czytania ...
Tylna etykietka- dla ciekawskich :)
Baza mieści się w niewielkiej buteleczce o pojemności 40 ml. Wygląda bardzo elegancko- adekwatnie do 'Professional'. Produkt wydostajemy za pomocą pompki airless. Lubię takie rozwiązania. Jednak jedna pompka to trochę za mało dla pokrycia całej twarzy, musiałam dodać jeszcze kapkę.
Jest to lekko perłowy kremik o bardzo przyjemnym zapachu. Świetnie się rozsmarowuje, buzia nie klei się po niej.
Po nałożeniu na nią podkładu nie rozmazuje się on, nawet jeśli nałoży się go bezpośrednio po bazie- niewątpliwie to duży plus.
Jestem pewna, że baza jest oszczędna, 40 ml- nie mam bladego pojęcia ile czasu będę zużywać ten kosmetyk...
Tylko teraz najważniejsze.. Czy baza utrzymała podkład na mojej buzi przez tych kilka godzin?
Otóż, niestety nie. W kościele godzina + 2 godziny obiadu i każdą niedoskonałość było widać, jakby podkładu wcale nie było. Niestety egzaminu nie zdała, a liczyłam na to, że sama umaluję się na tyle, żeby te kilka godzin przetrwać- bo całonocnego wesela nie było.
Niestety zawiodłam się.. A tak na nią liczyłam :(
W każdym razie nie mogę wam jej polecić, u mnie się nie sprawdziła, jednak może u was byłoby inaczej- nie wiem.
Cena 19.99 zł/ szt.
Mój bardzo delikatny ślubny makijaż :)
Znacie tą bazę? Może u was sprawdziła się lepiej ??
BUZIAKI,
KAŚKA :*

