czwartek, 4 czerwca 2015

Moje pierwsze udane spotkanie z BingoSpa :)

Witajcie, Witajcie!
I nadszedł czerwiec :) Jak ten czas szybko leci :)
Nawet nie wiadomo kiedy, maj zleciał momentalnie.. Nie był zbyt piękny, ani ciepły, ale za to czerwiec zapowiadają cudny :) Ma być gorąco.. już jest :D W końcu.
Będę się opalać ile wlezie :)

Nawet teraz pościk, śniadanko i na plaże :)

Dziś przychodzę do was z kolejnym produktem który się sprawdził, ale ...
Pierwszym z BingoSpa, który się sprawdził :)

Chodzi konkretnie o ... Żel do higieny intymnej z jedwabiem.





Zwykła,prosta butelka, z dozownikiem. Płyn jasno różowy, kremowy. Dość gęsty, nie leje się z ręki.
Opakowanie jest przezroczyste, dzięki czemu możemy kontrolować zużycie.




Skład (kliknij aby powiększyć)

To pierwszy produkt tej firmy który jest tak fajny. Podejrzewam, że po prostu złe klikałam zapełniając koszyk :P
No ten żel jest świetny.

Delikatny, nie podraznia, nie powoduje pieczenia, ani nic takiego, a różne miałam specyfiki i różne po nich reakcje, np osławiony Lactacyd- dla mnie masakra! Podrażniał okropnie!

Przyjemnie delikatnie pachnie, delikatnie się pieni, dobrze oczyszcza.
Ostatnimi dni mój ulubieniec, na pewno do niego wrócę :)

Polecam!



Zapraszam też na mój konkurs.. Już tylko kilka dni zostało :)


BUZIAKI
KAŚKA :)

25 komentarzy

  1. Lubię również kosmetyki Bingo, są tanie i skuteczne zwłaszcza maski do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie próbowałam masek :P ale zaciekawiłaś mnie ..

      Usuń
  2. Leży na półce i czeka, aż go użyję :D Kosmetyki z Bingo są specyficzne. Jedne genialne, drugie koszmarne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda.. Ale ten akurat jest w porządku :)

      Usuń
  3. Nigdy nic nie miałam z tej firmy bo w mojej okolicy te kosmetyki nie są chyba dostępne. Może kiedyś poszperam w Internecie i coś sobie zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja go właśnie używam, jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja miałam kolagen do ciała i koncentrat grzejacy :) fajne kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tego płynu. ;) Póki co jak sięgam pamięcią żaden mnie nie podrażnił ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tego płynu, ale kosmetyki BingoSpa bardzo lubię. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już od dłuższego czasu jestem wierna piankom z GP. Kosmetyki Bingo jakos mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co kto lubi, to mój trzeci czy czwarty kosmetyk BS i dopiero pierwszy który się sprawdził :)

      Usuń
  9. Ja miałam do tej pory raczej szczęście do produktów tej marki, bo z większości byłam mniej lub bardziej, ale zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  10. Najważniejsze, że nie podrażnia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja bardzo lubię płyny do higieny intymnej z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!