wtorek, 5 września 2017

YANKEE CANDLE: Egyptian Musk.

Witajcie! Lata nie było, a już jest jesień... Pogoda nie dopisuje, leje niemal całymi dniami, taka to jesień...

Wydawać by się mogło, że będzie to typowo letni zapach, prawda? Czy tak jest? Zapraszam!


'Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Aromat uwodzicielskiego piżma połączonego ze szczyptą wanilii i drzewa cedrowego.'
źródło.


Jest to dla mnie męsko-mydlany zapach. Chociaż powiem wam, że przy pierwszym paleniu czułam kompletnie co innego. Wosk miał dla mnie zapach KURZU. Śmiesznie co? :P Jestem 'uczulona' na kurz, drażni mnie piekielnie ten charakterystyczny zapach ...

Jednak na szczęście, jakim cudem nie wiem, przy kolejnym paleniu zdecydowanie czułam piżmo i drzewo cydrowe, wanilii ani trochę. Pachnie ładnymi, klasycznymi męskimi perfumami, dodatkowo czuć mydło, którym mężczyzna się umył ;D
Jednak dla mnie zapach kojarzy się dobrze, nie jest duszący, nie rozbolała mnie po nim głowa.
Nie rozumiem jednak skąd taka nazwa :P


Wosk znajdziecie na stronie Goodies, dokładnie TU, w cenie 9 zł.

Znacie ten zapach?? Może dla was pachnie inaczej?

BUZIAKI, KAŚKA :*

11 komentarzy

  1. znam ten zapach i rześkim bym go nie nazwała, ale lubiłam go i to nawet bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że ma w sobie męskie nuty. Lubię coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie ten zapach okazał się okropny, pachniał a raczej śmierdział jak starszy spocony pan w autobusie i koszulce na ramiączkach :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Egipt kojarzy mi się z kurzem, dziwnymi intensywnymi zapachami olejków eterycznych i ciężkim powietrzem :P ... a no i dym z sishy,który ma swoj charakterystyczny zapach. ciekawe czy wosk wpisuje sie w moje wspomnienia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej zapach nie dla mnie .

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba mam go w zapasie i nigdy nie odpaliłam :P Muszę to nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie nazwa nie pasuje do zapachu. Obawiam się, że ta kompozycja zapachowa nie przypadałby mi do gustu i na dłuższą metę byłaby męcząca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam ten zapach i ja nie jestem jego fanką, ale mój mąż go lubi :) obserwuję i pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jestem pewna czy by mi się spodobał ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapachu nie znam, ale jestem go ciekawa. Skoro już jest jesień to czas uzupełnić woski i ten na pewno wezmę pod uwagę przy zakupach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!