poniedziałek, 6 maja 2019

Nowości marca i kwietnia.

Witajcie Kochani!
Poprzednie dwa miesiące obfitowały w nowości. Mimo, że staram się nie kupować jakoś mocno dużo, miałam zbyt wiele okazji do świetnych promocji :P Jednak w maju, oprócz rzeczy potrzebnych nie zamierzam kupować nic. Chyba nawet wezmę udział w wyzwaniu, chociaż wiem, że ulegnę promocji rossmannowskiej 2+2 na pielęgnację twarzy, nie mam ani jednego toniku w zapasach. Właściwie to w tym momencie nie mam już żadnego w użyciu, a wierzę w tonik, w jego działanie, w to, że jest obowiązkowym punktem oczyszczania i pielęgnacji twarzy. Ale poza tym raczej nic mnie nie skusi. Taki jest plan. A więc ponownie pokażę nowości za 2 msc, boża miesiąc nie będę miała co :P

Nie przeciągam już jednak, zapraszam na przegląd.


Znam, używałam, były w mega promce, więc kupiłam ;)


Lidlowskie Food for skin. Była promocja -50%, więc skusiłam się na kilka rzeczy, ale jeszcze niczego nie wypróbowałam ;)


Najlepsze wkładki, chustki w pudełku, ale przerzuciłam się na te z biedry, są sporo tańsze, nawet bez promocji. Babydream chustki najlepsze!


Spoko płyn do soczewek, nowy żel od Isany, pisałam już o nim :)

<<Isana wild like the ocean.


Witamina d3k2 dla nas. Ale już tylko skończę opakowanie i dość na teraz, robi się ciepło, nałapię d na podwórku. Oscillococcinum sprawdza się u nas jak tylko Bartka coś bierze, wiele, wiele razy po dwóch dniach dawania tego, smerki i kaszel rozpływał się w powietrzu. Wiem, że wiele osób nie wierzy w homeopatię, jednak u nas ona ewidentnie działa. Placebo? U dziecka? Heh ;)
Zamówiłam sobie przy okazji soczewki, w końcu! I dobrze się sprawdzają, kiedyś kupowałam w rossmannie, ile razy mi sie zdarzało, że jedna się porwała w połowie miesiąca.. Ale to wkurzało.
Pastę znacie, kupuję ją ciągle. Chociaż wzięłam wtedy dwa opakowania, jedna poszła do przedszkola,  już muszę znowu zamówić, bo któregoś razu Bartek wycisnął sobie do buzi połowę tubki..... Bez komentarza :P


Bobik DHA, zawsze tą kupuję, bo ma dobry skład.
Diflos. I tutaj zaczynają się schody. Bo się ostatnio dowiedziałam, że wcale nie jest taki dobry... Nie zużyliśmy, będę musiała po lecie zainwestować w coś innego. Zobaczymy co ;)


Balsam z biodermy, ente opakowanie, ciągle używamy. Ostatnio częściej, znowu mamy problemy skórne :( I tym razem znowu Bobik, ale d.

<<Bioderma atoderm intensive baume.


W kwietniu w Rossmannie była promocja na produkty do pielęgnacji włosów. No więc skusiłam się na dwa peelingi do skóry głowy oraz dwie maski ze zdjęcia poniżej. Jeden peeling jest w użyciu, ale użyłam go może ze dwa razy, więc jeszcze niewiele mogę powiedzieć, jednak recenzja na pewno się pojawi ;)


Sławne, nowe maski Garniera Hair Food. Musiałam się skusić ;) naturalne składniki, zobaczymy co zdziałają, na razie są w zapasach.



A tu mega promocja w Biedronce. Co prawda tylko żele mnie skusiły, mega tanie, bo po 1,99 a olejek 3,99. Dwa żele prawie zużyłam, chciałam pisać post, ale nie zrobiłam w porę zdjęć, więc niestety nic z tego. W każdym razie Japan i Bali są mega mega! Zapachy przeboskie!!! Jeśli będą znowu... kupię na pewno!


Dezodoranty do stóp Farmona. Niestety średnie :(((


Nowe kulki garnier. Na prawdę bardzo dobre.


Wyprzedażowy puder z biedry. Jakaś nowa firma, nie znam, ale za 6 zł puder wzięłam. Zobaczymy co to.


Pędzle wyprzedażowe z biedronki. 6,99zł za opakowanie. Jeden używam niemal od początku, chudy, ścięty, do pomady do brwi, jest bardzo dobry. Reszta jeszcze nie testowana.


Avanti z peelingiem Joanny. Za tyle to się skusiłam, niecałe 6 zł.






Powyższe trzy zdjęcia to kolejna promocja w Rossmannie. Na te artykuły była promocja -50%. To była 'noc zakupów' ;) Za te rzeczy zapłaciłam niecałe 30 zł. No jak miałabym nie kupić :P


Pianka skin laboratory, w użyciu, fajnie pachnie, dobrze oczyszcza. Mydełko wzięłam bo nowy zapach, jednak kompletnie nie mój gust. Nie przepadam za morskimi zapachami.


Paczuszka z Avon ;) Pisałam już o niej, rzęs już niemal nie mam, więc poojawi się jeszcze post o tuszu, no chyba że jednak opiszę drugie wrażenie w denku, zobaczę ;)

<<AVON.


Maska Vianka ze zwierciadłem. Jedyne 8,99zł! Toż to prawie za darmo :P Szkoda, że taka mała pojemność, ale cóż, na kilka razy starczy.


A tu kolejna paczuszka współpracowa. Oceanic i Twoje Źródło Urody. Post o mleczku pojawi się już niedługo :)


Maseczki w płachcie. Kupione w tesco, 3,99 żł za jedną. No i okazuje się, że to Mediheal's family brand, fajnie, maski Mediheal są ekstra.


Nie mogłam się nie skusić... 3+1 gratis, nowa kolekcja, baza się skończyła, a to najlepsza, serio.. najlepsza baza jaką miałam okazję używać ;)


Tresseme, 2 w cenie 1, no i weź nie weź :P muszę spróbować tych hitów :P
Chustki znacie, krem do depilacji już używany, będzie recenzja.




Promocja na kolorówkę w Rossmannie.. -55% :D no ale! Nie miałam w zapasie żadnch pudrów i podkładów, więc musiałam skorzystać ;) Korektory wzięte z ciekawości, bo jeden lovely, tylko inny, mam w zapasach. Pomada do zapasu, bo nie mam, pędzel bez sensu wzięłam, nie był aż taki tani, a mimo, że wygląda pięknie tandetka to ;) Gorzej niż alie ;)


Kolejna pianka do mycia rąk z lidla :) Bartek wybrał zapach, colę mieliśmy, ale zapach był okropny i średnio ją Bartek polubił, ta bananowa super pachnie i Bartek chętnie jej używa.



Nowości od Chiodo :) Kubek i krem do rąk leci do koleżanki, chociaż kubeczek cudny, ja takich maluchów nie używam, więc po co mam go przechowywać, a kremów mam tyle w zapasie że szok, a 3 otwarte... Ale ręczniczek się przyda do demakijażu, długopisów nigdy za wiele, smycze notorycznie 'zużywam' w pracy, a lakiery? Ten róż bardzo mnie kusi, znajdzie się w moim następnym mani!



Dodatkowo torba! Piękna! Szkoda, że długo one nie wytrzymują :( ale efekt robią!


Kremik, tusz Faberlic i maska Cafe mimi. To i rzeczy Chiodo to prezenty z okazji spotkania, które ostatecznie nie wypaliło, więc dziękuję sponsorom i Emilce, za zorganizowanie prezentów <3


To już wszystko, uff! Dotrwaliście? :P Nazbierało się tego, nie powiem ;) dlatego w maju planuję wstrzemięźliwość :D Mam nadzieję, że wytrwam!


Znacie coś? Jeśli zależy wam na jakiejś recenzji, dajcie znać! ;)

BUZIAKI, KAŚKA :*

6 komentarzy

  1. Znam tylko tęczowy żel Isany i korektor maybelline. Oba produkty bardzo lubię 💓😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Same fajne nowości. Maski z Garniera są super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow :)
    Też sporo poszalałam w keiekwie, również i na tej promocji -50 w Rossmanie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. az zachcialo mi sie isc na zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurczę, ile nowości! Zaszalalaś w Rossmannie, ale i fajne akcję były :) nie skorzystałam z promocji Tresseme (a wiem, że można było kupić jeszcze taniej dzień przed że względu na promocję gazetowa), ale ostatnio skusiłam się na promocję 1+1 na Venus Nature.
    Z akcji 2+2 na pielęgnację twarzy jeszcze nie skorzystałam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię te płyny z Biedry do intymnej, ale żałuję że wycfofali zel ;(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!