niedziela, 3 czerwca 2018

VIANEK: Wzmacniający płyn micelarny tonik 2w1.

Witajcie w czerwcu! :)
Pogoda dopisuje jak tylko może, upały zmuszają wręcz do lenistwa!
W pracy to jest masakra w te upały, w domu człowiek niby odpocznie, ale w takie upały męczy i nic nierobienie, a wiadomo nic się samo nie robi :D Ale staram się po najmniejszej linii oporu :P sporo ostatnio udaje mi się poczytać, ale i dla Bartka wyskrobać więcej czasu.
Ostatnio narzuciłam sobie motto 'Nic na siłę', tego się trzymam, dobrze mi to wychodzi... i dobrze mi z tym ;) Muszę jednak tutaj wziąć się bardziej do kupy,. bo się rozleniwiłam z braku czasu :P

Dzisiaj przychodzę do was z bardzo fajnym produktem firmy Vianek. Micel i tonik w jednym. Jednego i drugiego namiętnie używam, więc zaciekawiłam się produktem, który ma oczyszczać i odżywiać jak micel, jednocześnie tonizując i przywracając właściwe ph jak tonik.


Prosta, smukła buteleczka z prostą, ale zarazem przyjemną dla oka grafiką.


Buteleczka zawiera 200 ml płynu. Produkt zachowuje swoje właściwości przez 3 miesiące od otwarcia. Skład produktu.


Kilka informacji od producenta.


Typowe zamknięcie. Niewielki otwór, przez który wydobywa się płyn. Denerwuje mnie, że w miejscu, gdzie się podważa nakrętkę, aby otworzyć opakowanie, są jakieś niedocięte, czy niedoszlifowane ostrze strzępki, którymi nie raz zdarzyło mi się zaczepić i porwać płatek kosmetyczny. Niby nic, ale jak człowiek się spieszy taka rzecz mocno wkurza ;)

Jeżeli o działanie chodzi to na prawdę dobry produkt do oczyszczania i odświeżania twarzy. Zdecydowanie mogę stwierdzić, że wpływa na stan mojej cery, pozytywnie oczywiście. Jeżeli pojawiają się jakieś wypryski, szybciej się goją, a czasem giną 'w zarodku'. Fajnie, to lubię w nim najbardziej.
Nie mam cery naczynkowej (jeszcze, bo pewnie mnie to czeka- jeśli się to dziedziczy;) no chyba że już za późno :P), więc w temacie wpływu na naczynka nie mogę się wypowiedzieć.

Jeżeli chodzi o właściwości toniku. Zdecydowanie mówię NIE. Nie powiem, że kompletnie się nie nadaje, jednak zdecydowanie lepsze efekty widzę po stosowaniu toniku oddzielnie- obecnie hydrolat lawendowy.
Chociaż fakt, że wpływa pozytywnie na wypryski działa na plus, jednak cera lepiej się zachowuje właśnie jak używam go jako micela, a tonik to oddzielna rzecz;))
Jest to na prawdę bardzo przyjemny produkt i chętnie znów po niego sięgnę, jak tylko ogarnę zapasy ;)


Znacie ten płyn? Co myślicie o takich produktach 2w1?

BUZIAKI, KAŚKA :*

9 komentarzy

  1. Nie wierzę w produkty "micel i tonik w jednym" ale tego używam jako płynu micelarnego, następne zawsze wlatuje jakiś tonik i ten płyn daje radę. Ładnie pachnie, zmywa makijaż i nie podrażnia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jako płyn micelarny może być bardzo fajny! Może się skuszę jak ogarnę zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w ogóle nie rozumiem sensu tego produktu. Bo micel z twarzy i tak musisz zmyć choćby przemyć wodą i mydłem, żeby tę chemię zmyć, a tonik przecież się zostawia i nie zmywa w ogóle, bo nie po to jest. Już nie wspominając o tym, że żaden micel w 100% nie ściągnie makijażu. No chyba, że ktoś używa tylko odrobiny pudru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmyć micel? Pierwsze słyszę ;) Znaczy się nie znam się ;) ja na co dzień używam tylko pudru ryżowego dla zmatowienia, więc nie szoruję buzi nie wiadomo czym, codziennie myję buzię pianką/żelem później dwufaza, micel i tonik. Tyle. Nie miałam pojęcia, że micel trzeba zmyć ;))

      Usuń
  4. bardzo lubię kosmetyki vianka

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam inną wersję tego kosmetyku i sprawdzał się na mojej skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mnie drażni, że się kiepsko otwierają ich butelki. Zdarzyło mi się skaleczyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam, ale chętnie przetestuję :) widzę, że w internetowej melissie kosztuje 15 zł, więc kusi, kusi ;))) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam z Biolaven podobny, a z Vianka ten pomarańczowy na opakowaniu z gazety ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!