poniedziałek, 21 sierpnia 2017

NIVEA: Jedwabisty mus do mycia ciała Rabarbar & Malina.

Pogoda się trochę popsuła, ale nie narzekam. Niestety koniec sierpnia, nie liczę już na lato..
Ostatnio u nas życie w biegu na maksa. Mąż więcej pracuje, żeby żona mogła być w domu z dzieckiem, a więc wszystkie do tej pory załatwiane przez niego 'sprawunki' są na mojej głowie. I dobrze i czasami już świruję :P ale ale co dobrego to dzięki temu zaczęłam jeździć z dzieckiem sama autem ;) wcześniej dwa razy się zdarzyło i tyle... a teraz trzy razy w ciągu tygodnia! Dumna jestem z siebie ;) ale to łowy ciuszków w lidlu dają tą odwagę :P :P i dziś -49% w rossmannie i promocja na naszw ulubione chusteczki Velvet ;) polecam je! Są teraz w super cenie :)


Dzisiaj słów kilka o nowości NIVEA, mianowicie chodzi o mus do mycia ciała. Ja to nazywam pianką :P
Produkt otrzymałam od firmy NIVEA, zgłosiłam się do testu tego właśnie wariantu i taki do mnie przywędrował.


Ładna metalowa butelka z ciekawą grafiką, na pewno przyciąga oko.


Instrukcja obsługi dla was :D


Widzicie?! Jakie 'toto' gęste! I mega wydajne! Taką kuleczką można umyć CAŁE ciało! Całe :D No petarda, gwarantuję! Wydajność na plus.

Zapach super, klasyczny nivea plus malina i rabarbar, chociaż ja bardziej malinkę czuję ;)
Świetnie oczyszcza skórę przygotowując ją do następnego kroku- balsamu. Wiadoma sprawa, nie nawilża. No bo czy ktoś tego oczekuje od produktu do mycia? Jeśli tak to hmm dziwny z niego gość :P nie no, produkty na bazie olejku mają prawo nawilżać, nie zabieram im tego.
Ten musik robi swoją robotę. Myje. Uprzyjemnia konsystencją i czaruje zapachem! Uwielbiam!

Drugi wariant musi, musi do mnie trafić! 


Znacie ten mus? Polecam serdecznie!

BUZIAKI, KAŚKA! :*

12 komentarzy

  1. Bardzo ciekawy produkt, jak spotkam to od razu kupuję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skutecznie mnie zachęciłaś żebym w końcu spróbowała ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytalam sporo opinii na nie,a tu takie zaskoczenie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ogromnie ciekawa zapachu, aż mi ślinka cieknie na samą myśl. Nie kupie bo zbyt chemiczne, wole mydełka lub.. wodę. :D Pozdrawiam serdecznie, obserwuje i zostaję na dłużej. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię musy do ciała Nivei, świetna formuła i bardzo przyjemne zapachy. Malinka jest świetna na lato!

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubię pianki, tej jeszcze nie miałam, zapach musi być super

    OdpowiedzUsuń
  7. Polubiłam go. Ślicznie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No to mnie zachęciłaś 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam nawet w Biedronce ale nie skusiłam się:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!