środa, 21 stycznia 2015

Zachciewajki na 2015 :)

Witajcie :)
Dzisiaj mam dla was w końcu moją 'chciej' listę :)
Większość pewnie znacie, tak myślę, nie są to jakieś nowości czy coś. Są to kosmetyki, które według recenzji i opinii, które czytałam u was na blogach zaciekawiły mnie tak bardzo, abym chciała je mieć:) Na pewno nowości w mojej kosmetyczce będzie w 2015 więcej, ale do tej pory to wszystko, co udało mi się zebrać na jednej kartce :)

KOLORÓWKA:
-puder mineralny od Anabelle... być może też coś od Lily Lolo :)
- podkład revlon colorstay- do cery tłustej i mieszanej
- korektor do twarzy Camuflage- od Catrice
- szminka i lakier z nowej limitki 'Essence'  I <3 nude :)
- wibo eclat de luxe- rozświetlacz do twarzy i ciała

PIELĘGNACJA:
- żel do skórek cuticle remover od Sally Hansen
- pomadka z peelingiem od Sylveco
- cały zestaw Gliss Kur- milion glosses
- koncentrat antycellulitowy z liposomami- Fitomed
- ujędrniający olejek Agafi z amarantusem i rokitnikiem
- mydło węglowe Purite- zapach: patchouli
- dezodorant w kremie- garnier
-sylveco- szampon odbudowujący pszeniczno-owsiany
- sylveco- tonik hibiskusowy do twarzy
- olej z pestek malin
- masło muszkatołowe- Łaźnia Agafi

Trochę tego jest, ale wcale nie aż tak dużo :) Mam nadzieje, że uda mi się to kupić i będę zadowolona z tych produktów :) Chociaż wiem, że to zapewne nie jest nawet połowa tego, co w tym roku kupię :P

Część rzeczy już mam. Np szampon i odżywkę od Gliss Kur- milion glosses:

W zestawie była też kosmetyczka i lakier do włosów :)


No i dezodorant Garnier:



Dezodorant już testuję, o czym niedługo post. Szampon i odżywka czekają. Jeszcze muszę dokupić odżywkę w sprayu. :)

Wybrałam się dzisiaj do natury, żeby przygarnąć to co chcę z nowej limitki Essence, a tam puuustka ... Zapytałam się miłej pani, powiedziała, że dopiero za ok. 2 tygodnie dostaną .. Dziwne. Informacje w necie inne, w sklepie inne. No nic, będę zaglądać. Szminkę muszę mieć :) lakier tak samo :)

Buziaki,
Kaśka

27 komentarzy

  1. Nie przypadł mi do gustu ten szampon z Gliss-kura ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja muszę wypróbować :D sama się przekonać :P strasznie mnie ciekawi :)

      Usuń
  2. ja chyba nie mam zadnej zachciewanki narazie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja to nie wiem czy bym spisała wszystko co bym chciała:p Ale czekam na recenzję tego Garniera bo mnie właśnie kusi strasznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomadkę z limitki I <3 nude od Essence też bardzo bym chciała i na pewno się na jakąś skuszę :) Koniecznie daj znać jak się sprawdzi szampon z Gliss Kur, bo sama ostatnio się nad nim zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna lista , ja mam za długą niestety ehhh tyle mi się marzy cudowności....

    OdpowiedzUsuń
  6. jej ile dobroci byś chciała , ja też chcę ;-) !!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj pomadki z essence też mi się spodobały :) może te dwie najciemniejsze będą moje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. olej z pestek malin też mi musi w tym roku wpaść ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. sporo tego:) oby się tylko dobrze wszystko sprawdziło:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też się czaję na limitke z Essence ale kurcze do natury mam bardzo daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno wypróbuję ten dezodorant :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dluga ta lista :D Z checia bym przeczytala ten post o tym dezodorancie :D
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Z Twojej listy zachciewajek szczególnie polecam Ci podkład mineralny Lily Lolo i żel do usuwania skórek z Sally Hansen :)
    Podobno kosmetyki z limitowanki I <3 nude mają wejść na stałe do asortymentu Essence, więc nie musisz się martwić o ich szybkie wykupienie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja od lat używam Revlon Colorstay i choć czasem wydaje mi się, że mam go dość to jednak wracam do niego, mam dobry kolor szczególnie na teraz, na zimę Golden Beige - zero różowej nuty. Ostatnio znów chciałam go zdradzić i kupiłam z Naturze Essence About Matt kolor Soft Nude i masakra, bo jest różowy na buzi i odcina się od szyi, a szkoda, bo kryje w miarę jak Revlon:( Teraz tak kombinuję, że mieszam sobie te dwa, bo muszę zużyć ten essence:( Korektor z Cartrice mam - wyczytałam o nim w internecie i to najlepszy korektor na świecie dla mnie;) bardzo kryjący:) mam kolor ten środkowy 02:) Polecam go serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Minerały z Lily Lolo jak wiesz polecam :) Szminki nude z limitki Essence też mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lista nie jest taka długa :) ja na razie nie mam żadnych zachcianek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spora ta chciejlista :) powodzenia w kompletowaniu jej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. To rosyjskie masło muszkatołowe też bym chciała-ja nic nie planuję kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  19. podkład z revlona był moim ulubieńcem, ale po zmianie składu według mnie jest bardzo słaby, warzy mi się na buzi i po prostu wygląda brzydko, ale wiele osób nadal go chwali, więc może tylko mi nie pasuje ;) żel d skórek z sh mam i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O, to czekam na recenzję dezodorantu, bo to tej pory widziałam same negatywne :) A Revlon to dla mnie numer 1 i na szczęście w moim miejskim sklepie kosztuje tylko 35 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Powodzenia w realizacji zachciewajkowej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jej.. a ile ja mam takich zachciewajek :) jednak trochę przemawia mi tutaj rozsądek, że moja toaletka pęka w szwach i mam zapas chyba w każdej dziedzinie dbania o siebie.. Jedyne co mogę teraz kupować to pasta do zębów i szampon do włosów ;P

    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!