czwartek, 18 maja 2017

Nowości kwietnia :-) jak z limitem tym razem ?

Właśnie wyjrzało słońce! Chociaż i bez niego dzisiaj 26 stopni pokazuje termometr :) spacerek dziś już zaliczony, może czeka nas jeszcze jeden- zobaczymy czy nie będzie zapowiadanej burzy ;) a wy korzystacie z pogody?? 

Wiem, wiem, kwiecień dawno za nami. Wyszło jak wyszło, dopiero pokazuję swoje nowości :)

Zapraszam!


Szampon kupiłam w osiedlowym sklepiku 'Społem'. Kosztował ok 5,5 nie pamiętam co do grosza :) Taniocha co ?


-szampon nawilżający vianek 16,99
-tonik-wcierka do skóry głowy vianek 15,49
-łagodzący olejek do demakijażu vianek 16,99
Szampon kupiłam z nadzieją na ratunek skóry głowy. Wcierką totalnie dowaliłam sobie skórę... Możliwe że po prostu była już w tak tragicznym stanie, że ostatecznie armagedon. A więc wyleczę i zrobię drugie podejście, o ile się nie zepsuje.
Olejek do demakijażu baardzo mnie ciekawi, słyszałam że jest ciekawy :)


Bartusiowe produkty. Emulsje Emotopic. Balsam BIODERMA, Camilia, dentinox- pomaga nam równie dobrze jak Camilia, pasta do ząbków, do tej pory myliśmy ząbki samą wodą, ale już miesiąc myjemy pastą i w sumie muszę pochwalić Bartka świetnie mu to idzie :) na początku ja szoruję mu ząbki, później szczoteczka musi być w jego rączkach i on je po swojemu szoruje :D świetny widok!
Dodatkowo otrzymałam krem do rąk gratis, trafił na te zdjęcie :)


Limitowane mydełka Isana. Tahiti pachnie obłędnie, drugie jeszcze w zapasach :) W butelce kosztowało 3,49 zapas 2,29.



Gąbeczka Blend It :) Była dodana do gazety. Kosztowała 10,99


Zakupy z okazji -55%. Jednorazowo kupiłam korektor camouflage od wibo, dwie (jedyne dostępne) szminki wibo million dollar lips- uwielbiam!- pomadę do brwi wibo no i dodatkowo nową maseczkę z bielendy. Za te zakupy zapłaciłam ok 30 zł.


Taaak, wiem, znowu woski... Jednak zapachy miesiąca kusiły, ale dodatkowo nowa kolekcja <3
o Viva Havana już pisałam. Za woski zapłaciłam ... 50 zł :P noo i z jednej strony się liczą, bo opisuje je na blogu, z drugiej strony to nie kosmetyki :D

No i to wszytko. Z woskami wydałam prawie 150 zł .... bez wosków prawie 100. Tak źle i tak niedobrze :D Jednak w tym miesiącu pokutuję, obiecuję!


Znacie coś? 

BUŹKA!

22 komentarze

  1. Gąbeczkę mam i ja ❤ a limitów sobie nie robie;) nie widze większego sensu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tam, oj tam, zdarza się :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio kupiłam jedynie płatki kosmetyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety też nie radzę sobie z moimi minimalistycznymi planami i co chwilę coś nowego mnie kusi ;) Jestem bardzo ciekawa olejku do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Olejek do demakijażu i mnie zaciekawił :) miałam odżywczy szampon z Vianka, pachniał przeeepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne nowości :) lubię kosmetyki Vianka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Poszalałaś ! ;) Ja nic ! :D Trzymam się jakoś :d hihi

    OdpowiedzUsuń
  8. też kupiłam glamoura z gąbka :) fajne nowości ;) trzymam kciuki za brak zakupów w maju :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie skromnie a nawet bardzo! Też muszę coś kupić na ząbkowanie, bo chyba już u Nas czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. No woski to nie kosmetyki to można nie liczyć :P
    Ja na tych zakupach -55% jak na samą siebie to prawie w ogóle nie zaszalałam, aż w szoku jestem, wpadł mi do koszyka tylko podkład, jeden tusz i dwa lakiery do paznokci :) Jeśli chodzi o produkty z serii Vianek to niektóre bardzo lubię, a inne już tak średnio, no trzeba trafić :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Gąbeczkę bym chciała. Szkoda, że nie znalazłam już tej gazety.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne nowości u Ciebie :) i ile wosków nowych :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne nowości :) Ciekawi mnie ta pomada z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Blend ot jest super ! :) Przynajmniej u mnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na szczęście mnie woski nie kuszą, więc przynajmniej na to nie wydaję:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach też miałam ochotę na tą gąbeczkę ale obudziłam się za późno :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne nowości :-) Też mam tą gąbeczkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Poszalałaś :) ja ostatnio robiłam zamówienie w aptece Melissa i mi wyskoczył ten balsam Bioderma i kupiłam go pod wpływem chwili i nie żałuje :) uwielbiam go, moja skóra jest po nim nawilżona i gładka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdzie trzymasz woski? :D ale musi tam pachnieć! ❤:-D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!