środa, 15 marca 2017

Kampania Colour Catcher z Rekomenduj.to:-)

Witajcie :)

Dzisiaj krótki, a treściwy post.
Jakiś czas temu dostałam się do kampanii chusteczek Colour Catcher z Rekomenduj.to :)



Otrzymałam paczuszkę z pełnowartościowym opakowaniem chusteczek- 20 sztuk i masę próbek i ulotek do rozdania :)
No właśnie próbki. Dobra okazja aby spotkać się z dawno niewidzianymi znajomymi prawda? Tak też było. Oprócz tych, z którym kontakt mam na bieżąco odnowiłam kilka znajomości. I super :)










Chusteczki testowałam już mnóstwo razy. Prałam kolory z białymi. Czarne z białymi. Czarne z kolorami. Wrzucałam nawet ręczniki na 90 stopni plus czarny bodziak synka :D
Białe ręczniki nadal bielutkie, bodziak czarniuśki jak węgiel.
A chusteczki?


Widać, że trochę koloru puściło ubranko, chusteczki go złapały. Cieszę się, że reszta prania nie została zafarbowana.


Znacie te chusteczki? U was się sprawdziły?

BUZIAKI!

10 komentarzy:

  1. Czasami myślę o sprawieniu sobie takich chusteczek. Dobrze wiedzieć, że się sprawdzają. To miłego prania :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, muszę spróbować, bo nieraz coś mi zabarwiło :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, pewnie. Mi moich tak nie szkoda, z resztą przeważnie mam ciemne ciuchy, ale Bartka byłoby szkoda...

      Usuń
  3. a ja kompletnie nie moge sie przekonac po prostu dla mnie to zbedny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz :) jak kto uważa :) ja często mam pół pralki kolorów, pół pralki białych. Teraz wrzucam razem :)

      Usuń
  4. Uwielbiam takie chusteczki wyłapujące kolor, ogólnie kupuje te z Biedronki ale te co je testujesz też znam :) Ułatwiają pranie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!

CD: Krem do ciała o zapachu Lilii Wodnej.

Z kosmetykami CD, pierwszy raz miałam do czynienia, jakoś pół roku temu. Było to miłe spotkanie. Ładnie pachnące deodoranty, żele. Teraz prz...