czwartek, 2 lutego 2017

Indigo i ich kilka wspaniałości nie hybrydowych :)

Witajcie!
Zima zimą, ząbki ząbkami. Ktoś mi kiedyś współczuł że synek ma kolki? Teraz to się dopiero dzieje! Trójki napierają całą mocą! Co nas ratuje? Mrożona marchew :D gryzaków nie toleruje- żadnych! Ahh no cóż, jakoś będzie trzeba przeboleć ..


Dzisiaj kilka słów o produktach indigo, które mnie zachwyciły (chociaż nie wszystkie). O ich słodkich, kuszących zapachach i przepięknej oprawie graficznej!


Balsam do ciała- pop sugar- śliczny zapach, przyjemna konsystencja- szybko się wchłania, dla mojej średnio potrzebującej skóry jest ok. Denerwująca była tylko pompka, która się zacinała no i to, że jak zostało 1/4 opakowania zaczęły pojawiać się problemy z wydobyciem produktu ...


Krem do rąk- jeju jak to pachnie! <3 Cudnie! Mieszka w torebce i molestuję go przy każdym wyjściu!


Olejek do skórek i paznokci- u mnie też do dłoni.


Łatwiejsza aplikacja byłaby pędzelkiem- jeśli chodzi o skórki i paznokcie, ale w sumie pipetka też daje radę.
Pachnie przebajecznie <3 i jest na prawdę fajnym nawilżaczem :)


Serum z mirrą.


Uwielbiam uwielbiam uwielbiam! Najlepszy produkt do paznokci (i skórek) ever! Uzależniłam się od wsmarowywania go co wieczór- chyba temu zdjęłam hybrydy :P


Mega przyjemna i na maksa prosta aplikacja! Przekręcasz- produkt wypływa ze środka- aplikujesz pędzelkiem! Prościzna!


Dwa ślicznie pastelowe kolorki




Wygodnie nieduże, ale zarazem jak na rozmiar szerokie pędzelki ułatwiające dokładne pokrycie płytki paznokcia. Oba kolorki są słodkie, jeśli chodzi o trwałość- u mnie bez śladu użytkowania wytrwały aż 3 dni! Wierzcie mi, że ostatnio to rekord! Aby uzyskać ładny, nieprześwitujący kolor potrzebowałam dwóch warstw lakieru- czyli w sumie tak jak przeważnie.


Odżywka- dla mnie mocno średnia, nie zrobiła u mnie za wiele.
Top Coat- wydaje mi się, że to on sprawił, że lakiery na moich paznokciach wytrzymały tak długo :)

Kochani znacie coś z tych produktów?

BUZIAKI!!

18 komentarzy

  1. Fajne produkty. Niestety nie miałam okazji używać niczego z tej firmy. Kusisz tym kremikiem do rąk. Jestem bardzo ciekawa jego zapachu. :)
    Masz fajną stronkę. Zostaję na dłużej.

    Pozdrawiam ♥
    Włosowe Inspiracje

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zakochana we wszystkim ♥ Serum zrobiło u mnie furrorę i na pewno nie raz nie dwa zamówię !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie kiedyś też, bo jest serio świetne!

      Usuń
  3. przygarnęłabym balsam do ciała i krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z INDIGO jeszcze nic nie miałam okazji używać oprócz lakierów do paznokci :) ciekawa jestem balsamów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam szczególnie serum z mirrą, olejek i krem do rąk :)

      Usuń
  5. Indigo ma bardzo fajne produkty w swojej ofercie, ich balsamy do ciała i kremy do rąk są bardzo fajne i przepięknie pachną. Mają u mnie wielkiego plusa!

    OdpowiedzUsuń
  6. krem do rąk wymiata <3 a serum jeszcze testuję :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!