środa, 7 grudnia 2016

Listopadowe zużytki. Denko #7

Witajcie :) Dzisiaj pora na przedstawienie produktów, które dobiegły dna w tym miesiącu :) Zapraszam!

CIAŁO: 


-emolium- emulsja do kąpieli- zużył Bartek. Nie zrobiła krzywdy, ale więcej jej nie kupię. Znalazłam lepszą
- dezodorant nivea- ulubiony mężowy
- filtr 50+ nie zużyłam w te lato, ok 1/2 została...
- żel pod prysznic z dermofuture <RECENZJA>
- pianka do higieny intymnej biały jeleń- bardzo przeciętna, pianka do buzi była duużo lepsza
- peeling z perfecty- niby te kryształki mega duże, ale co do czego strasznie słabo złuszczał. Zwalcza cellulit powiadacie? He he he
- krem do biustu, recenzowałam go TU. Wzięłam na wymiance na spotkaniu, jednak nie wiedząc że karmiąc piersią nie powinno się go stosować. Krótki termin, nie miałam komu oddać, więc zaliczył śmietnik
- żel pod prysznic męski- fajny delikatny zapach, mąż go polubił, przy okazji zamówienia będę musiała go wpisać na listę
- balsam pod prysznic Balea <RECENZJA> 
- kulka FA- luubię :)
- oliwka z plastrów Joanna- przypałętała się w produktach paznokciowych :D

HIGIENA: 


Tutaj jak zawsze stały zestaw :)
- wkładki laktacyjne babydream
- chusteczki bawełniane TAMI
- chusteczki mokre velvet- najlepsze!
- podkłady babydream
- chustki dada- też ja zużyłam- jak zawsze.
- podpaski naturella0 ostatnio ulubione.

TWARZ, DŁONIE:


 - mydło w płynie BALEA- super się pieniło, ekstra zapach, nie wysusza rąk, tylko jakoś szybko się skończyło :P
- soczewki B-LENS BIO- eh więcej ich nie kupię, znowu mi się naderwała jedna. Niby taniej, ale wywalanie kasy w błoto. MOŻE KTOŚ POLECI DOBRE SOCZEWKI?
- żel do mycia buźki z AA- super był :) jak dorwę kupię drugi egzemplarz i wtedy doczeka się recenzji :)
- płatki Bebeauty- to te zszywane- super :)
- maska w płachcie z biedry- fajna była, żałuję że kupiłam tylko po jednej dwa rodzaje... Były po jedyne 4 zł!
- maska w płachcie z sephory. Algowa. Powiem tak... przyjemna, ale można kupić tańsze i (ponoć) lepsze. Czekam na w chuuuuuuuu maseczek z alie :P


WŁOSY:


- maska masaż- ULUBIONA! <RECENZJA>
- dwie maski, wygrane kiedyś w konkursie w zielonysklep.com jednak się przeterminowały. I tak teraz doszłam do wniosku, że jedna z nich miała dwa miesiące do końca terminu jak je otrzymałam... Trochę przykre. A że ja wtedy aż tak nie przyglądałam się terminom... leżała sobie.
- rozjaśniacze z Syossa- bardzo dobre, z resztą jak i farby.
- olejek pantene- fajny, ale bez szału
- szampon z czarnuszki <RECENZJA>
- odżywka ELSEVE- tak samo dobra jak kiedyś :))


PRÓBKI:


- dwie maski z rozjaśniaczów- lubię te maski dołączane do farb- zawsze super działają
- próbka kremu do rąk L'occitane
- BANDI krem złuszczający z kwasem pirogronowym- super był, muszę sobie kiedyś kupić :)
- próbka kremu z kurkumą z Orientany- wydaje się fajny, kiedyś może się skuszę :)

Całkiem nieźle poszło :) Dużo fajnych produktów, ale i sporo średniaków.
Grudzień dopiero co się zaczął, a ja już mam kilka produktów w DENKU. Ciekawe, jak będzie finalnie.. :)


BUZIAKI, KAŚKA :*

29 komentarzy

  1. Spore denko Ci wyszło ;) Bardzo lubię produktami Balea ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Produkty BALEA bardzo mnie kuszą ale jakoś nigdy nie miałam sposobności je wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale wielkie denko jak ty to zużyłaś ? ;o


    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/12/pachnace-nowosci-od-palmers-idealne-na.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez większych problemów razem z mężem :)

      Usuń
  4. Sporo ci tego wyszło. Znam kulkę z Fa i też ją lubiłam swego czasu, a na płatki zszywane z Biedronki też byłabym chętna bo je lubię i to bardzo, a rzadko się trafiają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja daaawno je kupiłam, ogólnie mam taki zapas wszelakich płatków że nie wiem kiedy się skończą :p

      Usuń
  5. Znam i oczywiście bardzo lubię płatki BeBeauty. Markę Balea wspominam dobrze ze względu na zapachy produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mydełko z Balea chętnie bym przygarnęła.

    OdpowiedzUsuń
  7. O, nie wiedziałam, że jest też taka wersja tych chusteczek tami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są są :) dla mnie mokre np nie pasowały, zbyt intensywny zapach..

      Usuń
  8. Tą maskę z masażem chętnie bym wypróbowała :) Ładnie ci poszło zużywanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska z masażem to mój mega hit od jakichś 2 lat :)

      Usuń
  9. Nooo podenkowałaś nieźle ;) Ja w grudniu zamierzam troszkę powyprzątać moje zapasy ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Spora gromka :)Trochę słabo z tymi maskami Vatika...

    OdpowiedzUsuń
  11. Spore denko, ja właśnie zabieram się za opisywanie swojego bo miałam chwilowy kryzys ze zdjęciami bo mi się zagubiły w otchłani folderów w laptopie :)
    To mydło do rąk z Balea faktycznie jakoś szybko na tle innych się zużyło :P
    A ten deo z Nivea dla mężczyzn mój mąż też używa z tym że on woli w kulce, ale jest to jego ulubiony i już nie zliczę które opakowanie wykańcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh te otchłanie :P no mój woli dezodorant, ale to też jego ulubiony wariant :)

      Usuń
  12. te maski z dabur będę testować...nawiązałam z nimi współprace aż sobie popatrzę na date ważności ;-) bo na razie stoją zamknięte w łazience ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tez żel AA w zapasach, fajnie, ze dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tu chyba zawsze masz spore denka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz.. jak się ma zaczętych 5 żeli w tym samym czasie to pozniej nie dziwne źe się kończą w ten sam miesiąc 😀

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!