piątek, 30 września 2016

Wrzesień, a więc nowy Fitlovebox :)

Witajcie Kochani :) w tym miesiącu, pudełko jakoś nie do końca mnie ucieszyło... Nie wspominając, że kurier syna mi obudził.. :P niecierpliwił się i dzwonił przeciągle w domofon :D No ale nic, wiem że mocno się spieszył (jak każdy kurier), więc wybaczam :)

Ok, pora na przedstawienie produktów :)


Wszystko razem niby wygląda super :)



- kasza jaglana ekspandowana. Żeby nie to, że Bartuś pluje wszystkim co nie jest papką i biszkoptem dostawałby tą kaszę na kolację... ale cóż :D



Super, super, tylko szkoda, że w każdej z nich jest mięta, której mi nie wolno jak karmię :) a nie szykuję się, żeby przestać, więc ciekawe czy ich w ogóle spróbuję...


Baton kokosowy- dla mnie to produkt pudełka :)


- Suszone chipsy jabłkowe- no cóż... dla mnie trochę słabo...


-dwie saszetki białka.

No dla mnie w tym miesiącu pudełeczko słabo wypadło. Jakieś takie lekkie, jakieś takie puste. No nie wiem, niby fajne, ale ...

A wy co myślicie??

BUZIAKI, KAŚKA :*

12 komentarzy

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!