wtorek, 14 czerwca 2016

Sylveco? Vianek! Czyli balsam odżywczy z nowej serii kosmetyków naturalnych.

Witajcie Kochani :)
No i udało się! Zamówiłam JoyBoxa no i właściwie to co chciałam to wybrałam, ale ... w jednej kategorii były dwa produkty, które chciałam, a w drugiej kategorii w sumie szczególnie nie zainteresował mnie żaden :D
No ale nic, i tak jestem zadowolona:)
Jak tylko przyjdzie pochwalę się zawartością!

Dzisiaj chcę wam opowiedzieć o moim wrażeniu po używaniu odżywczego balsamu, który znalazłam w swoim kwietniowym JOYBOX'ie, którego zawartość przedstawiałam <TU>.


 Marka ciekawiła mnie od momentu jak tylko weszła na rynek. Wiedziałam, że prędzej czy później na pewno coś kupię.. Jak się ucieszyłam, kiedy okazało się, że w JoyBoxie będzie balsam. Wariant do wyboru! Olaboga. Zastanawiałam się co wybrać. Wygrał odżywczy- olejek z pestek moreli wydał mi się interesujący :)



Kilka informacji od producenta. Skład, jak stosować.

Przemiła dla oka- typowo 'naturalna' grafika! Śliczne kwiaty- idealnie opisują nazwę marki- Vianek. Buteleczka z pompką o pojemności 300 ml. Produkt zachowuje swoje właściwości w 3 miesiące od otwarcia- mówi o tym otwarty słoiczek z tyłu opakowania.


 Lubię takie rozwiązania- kiedy balsam wydobywa się za pomocą pompki. Higienicznie, ale i jest to ogromne ułatwienie.


Konsystencja dosyć gęsta, kolor jasny pomarańcz. Zapach cudny! Słodki, ale nie przesłodzony! No dla mnie bomba! Wiedziałam, że te pestki moreli... Ahh :-)

No ale to, co najważniejsze. Czy balsam w jakiś sposób odżywił moją sfatygowaną końcówką ciąży i porodem skórę.
Niestety dla mnie tamte miesiące były ciężkie, byłam non stop zmęczona obolała, a po porodzie to już zupełnie.. No z miesiąc po porodzie żadnego balsamu, kremu moja skóra nie widziała, a więc balsam miał mega wyzwanie.

Mimo złych doświadczeń z Sylveco- niestety ale, ani sławetny szampon pszeniczny ani uwielbiany przez wszystkich peeling ze skrzypem polnym nie sprawdziły się u mnie- początek znajomości z Viankiem uważam za bardzo udany!
Balsam świetnie nawilżył i ujednolicił koloryt mojej skóry. Znak to, że była ogromnie odwodniona!
Widać, że jest ona obecnie odżywiona i dopieszczona najprościej mówiąc. Jest mięciutka w dotyku i ani jedno miejsce nie jest szorstkie, a wcześniej borykałam się z tym problemem.
Używam go od ok 1,5 miesiąca, zostało jeszcze ok 1/3-1/4 opakowania, co świadczy tez o tym, że produkt jest wydajny!

Polecam wam serdecznie ten balsam, na pewno nie spotka was zawód :-)

Znacie ten balsam? Jakie inne produkty Vianek możecie mi polecić ?

BUZIAKI,
KAŚKA :*


24 komentarze

  1. Ostatnio w lokalnym sklepiku widziałam sporo produktów właśnie z "VIANEK", chcę kupić masło do ciała jak i peeling, ale to dopiero jak powykańczam w końcu swoje zapasy, bo za dużo tego wszystkiego już mi się nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będę miała.też peeling i do ciała i do twarzy :) czekam na swój JoyBox :)

      Usuń
  2. Polubiłam tę markę kosmetyków, ale po balsam raczej nie sięgnę, bo za nimi nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze produktów tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie nim, ciekawa jestem jego zapachu <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Z serii wianek nie miałam jeszcze kosmetyków. Do balsamu mnie zachęciłaś😃

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnei też Sylveco się nie sprawdzało, dlatego ostrożnie podchodzę do Vianka. Chyba warto zacząć od takiego balsamu bo jest duże prawdopodobieństwo, że się sprawdzi:) Może się skuszę zwłaszcza, że chwalisz zapach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też podchodziłam z rezerwą :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ja też takie plany miałam.. mam... no właśnie :D

      Usuń
  8. NIGDY NIE MIAŁAM ALE MOŻE CZAS TO ZMIENIĆ

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie miałam okazji poznać tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam balsam do ciała Vianek z Joyboxa :). Mój jeszcze czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ważne że nie jest testowany na zwierzętach

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!