niedziela, 12 czerwca 2016

Testuję z TZU: Szampon i kuracja przyspieszająca wzrostt i hamująca wypadanie włosów od DermoFuture Precision.

Witajcie moi drodzy :)

U nas z alergią już troszkę lepiej. No ale od kilku dni te pogięte przeziębienie ...i ja i Bartoszek .. Ehh co za świat, coś się poprawi, ale z drugiej strony da popalić.

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją zestawu od DermoFuture Precision, który testowałam ja.
Otrzymałam szampon i kurację- tak jak mąż. Jednak u mnie i u niego produkty sprawdziły się inaczej.


Zestaw ocenię jako całość, bo nie używałam ich osobno a zawsze razem. Szampon co 2-3 dni, kurację codziennie od ponad 3 tygodni.





Kilka słów od producenta. Składy produktów.

Szampon mieści się w tubie 200 ml, kuracja w małej buteleczce z atomizerem.


Otwarcie typu klik. Konsystencja bardzo żelowa, szampon jest przezroczysty.
Pieni się bardzo dobrze, świetnie oczyszcza skórę głowy no i co ważne nie podrażnia jej.
Nie zrobił m żadnej krzywdy, a kto czyta mój blog wie dobrze, że na szampony reaguję różnie.


Jeszcze raz wspomnę o bardzo fajnym rozwiązaniu aplikacji kuracji. Dzięki przedłużonej końcówce płyn zawsze trafiał na skórę głowy nie na włosy.

No i Kochani co najważniejsze. Czy kuracja faktycznie zapobiega wypadaniu włosów i przyspiesza ich wzrost??

Główne założenie produktów troszkę się sprawdziło.. Znaczy się, wypada mi troszkę mniej włosów..
Ja myślę, że to zbyt krótki czas na że tak powiem 'rozbujanie się' działania.
Jeżeli coś się zmieni jak wykończę produkt po prostu napiszę osobną notkę.
Coś się zaczęło dziać, ale efekt nie do końca jest zadowalający.

Niby mówi się, że to normalne, że po porodzie włosy wypadają garściami. Ale czy na prawdę aż tak ?
Niech mi powiedzą dziewczyny, które mają dzieci, czy też tak traciły włosy... Jaka na to rada??

Po umyciu włosów i tylko wyciśnięciu ich z nadmiaru wody w dłoni zostaje mi spory ich 'plik' ...
Spójrzcie i oceńcie!


Jak u facetów robią mi się zakola.. I na całej głowie mam takie łyse placki... Biorę witaminy które brąłam w ciąży no i ten zestaw zaczął coś działać.. Mam nadzieję, że się w końcu polepszy bo lada dzień zostanę bez włosów!!
Ja, która zawsze miałam mega bujną czuprynę ...




BUZIAKI,
KAŚKA :*

15 komentarzy

  1. Nigdy nie miałam problemu z wypadaniem włosów, zawsze były gęste i mocne, więc trudno mi coś poradzić w tej sprawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przed ciążą też nie miałam problemów :)

      Usuń
  2. Ojej faktycznie garściami... spróbuj może olejku Andrea (ebay, aliexpress coś koło 2-3 $). Mi nie zależy na szybkim przyroście czy gęstości, bo to póki co mam, ale wiele osób poleca te olejek do mieszania z szamponem czy odżywką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh... jakoś boję sie tego aliexpress :p

      Usuń
  3. ja mam wystarczająco dużo włosów i nie wypadają mi jakoś ponad przeciętną. Wiec raczej sie nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli przed ciążą nie miałas problemów z wypadaniem to sprawdź hormony, może coś się rozregulowało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba muszę, przed ciążą trochę wypadało, ale bez strachu!

      Usuń
  5. Nie mam doświadczenia z wypadaniem włosów po porodzie, ale z mojej strony mogę Ci tylko polecić kurację Joanna Rzepa, u mnie nie tylko hamuje ilość wypadających włosów, ale również powoduje niesamowity wysyp baby hair. Aby zobaczyć rezultaty trzeba jednak być bardzo systematycznym w jej stosowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę powodzenia w kuracji ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Po ciąży to podobnie jak po odstawieniu antykoncepcji-musi wypaść to co mniej wypadało podczas innego poziomu hormonów. Jednak jeśli naprawdę sytuacja wygląda nieciekawie, to ja dla spokoju zrobiłabym sobie badania hormonalne, bo może coś się rozregulowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro idę z synkiem, poproszę o skierowanie dla mnie..

      Usuń
  8. ja mam osłabione włosy, dopiero zaczynam kurację, liczę na szybszy wzrost włosów :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!