wtorek, 1 sierpnia 2017

Morska pielęgnacja od Le Petit Marseillais.

Witajcie ;)
Pogoda dopisuje co? Weekend spędziliśmy prawie całkiem na podwórku. Byliśmy na wsi u babci, Bartek wybiegał się za wszystkie czasy! Rozstawiliśmy mu basen, powiesiliśmy huśtawkę-pełen wypas :D a jak wasz weekend?


Swego czasu o tych produktach, teraz już nie nowościach, było głośno. Od jakiegoś czasu i ja weszłam w ich posiadanie i niemal od razu oba wrzuciłam pod prysznic :P Jednak teraz, kiedy dobiły dna przyszła pora na recenzję. Recenzja będzie zbiorcza. Z reguły rzadko piszę o żelach pod prysznic. Żel ma myć i nie podrażniać. Tyle. Jednak tu zdecydowałam się na recenzję ;)


Oba żele mieszczą się w dosyć nietypowych butelkach. Niby zwykła, ale i kształt i zamknięcie są unikalne.




Kilka informacji od producenta. Skład. No wiadomo, nie naturalny :P Pojemność to 250 ml, zachowuje swoje właściwości w 12 miesięcy od otwarcia.




Wersja nawilżanie ma mlecznobiały kolor, pachnie morsko, ale bardzo ładnie. Bałam się, że oba zapachy będą pachnieć jak cukierki lodowe- wtedy bym chyba zwariowała! Nie znoszę zapachu cukierków lodowych.




Wersja 'odświeżanie' ma kolor przezroczysty o lekko niebieskim zabarwieniu. Pachnie niemal identycznie jak brat bliźniak.

Oba żele bardzo mocno się pienią, są mega wydajne, malutką ilością można umyć całe ciało. Nie wysuszyły mi skóry, nawilżenia też nie zaobserwowałam, ale odświeżenie przy jednym jak i drugim produkcie było czuć zdecydowanie.

Zapach dla mnie umilał prysznic, a bałam się go początkowo, jednak ciekawość co do duetu wygrała ;) I nie zawiodłam się, woń bardzo przyjemna!
Fajne żele, pewnie nie raz jeszcze do nich wrócę jak ogarnę swoje zapasy :P


Znacie te produkty? 

BUZIAKI, KAŚKA! :*

14 komentarzy

  1. Mi tam zapach cukierków lodowych by się podobał :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak patrzę na te kosmetyki, mam ochotę na kąpiel w morzu! tak na mnie działają ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam tą wersję nawilżającą - ogólnie lubię produkty LPM, te też przypadły mi do gustu :D I fakt nie wielka ilość żelu w zupełności wystarcza, wydajność na plus i super zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wersję kremową i uwielbiam jego zapach :) Jeszcze wcześniej nigdzie się z takim zapachem nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tej marki próbowałam tylko wersji różanej, bo na co dzień wolę bardziej naturalne żele. Ale czasami, czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo sobie chwalę żele pod prysznic LPM, więc prawdopodobnie sięgnę również po te buteleczki. Do zakupu zachęca już ich kolor, a i działanie oraz zapach powinny przypaść mi do gustu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z tej marki bardzo lubię żel Biała Brzoskiwnia& Nektarynka. Normalnie cudo <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam inne produkty tej firmy, ale były bublami. Nie mam do niej szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nie miałam żelu z tej firmy :) muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie zapach tych produktów kusi bo sporo o nim czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam te kosmetyki, super orzeźwiający zapach :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa bardzo jestem ich zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapach chyba by mi odpowiadał :) ciekawi mnie ta seria i marka.. ale w sumie wciąż jeszcze nic od nich nie kupiłam takie mam zapasy kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
  14. mam taki zapas żeli z balea, że nawet nigdy nie próbowałam tej marki :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!