niedziela, 26 kwietnia 2015

Ulubieniec ostatnich dni- Mój matujący sekret ...

Witajcie! Co tam u was ? Miałam trochę przestoju, ogromne zamieszanie w pracy. Złe zamieszanie.
Wczoraj sytuacja osiągnęła maksimum napięcia. Nie wiem sama, czy chcę o tym pisać, czy sobie darować. Była to dla mnie trudna, bardzo trudna sytuacja. Różni ludzie przychodzą do mnie do pracy, no jak to się mówi 'taka praca'. Bardzo bliska mi osoba została wczoraj skrzywdzona, a co jest najgorsze bez żadnych konsekwencji dla krzywdziciela. Nie będę się rozpisywać. Dalej jest to dla mnie bardzo trudne, bardzo to przeżyłam, ale dzięki Bogu nic się poważnego nie stało, parę stłuczeń.
Bałam się, okropnie się bałam. Na prawdę, chyba nigdy w życiu się tak nie bałam. Dzięki Bogu że wszystko się tak skończyło..
Ehh.. No mam nadzieję, że teraz już będzie lepiej a przede wszystkim spokojniej...

Chciałam wam dzisiaj napisać o pewnym kosmetyku, który mną ostatnio zawładnął. No może przesadzam :P Ale straasznie go polubiłam.
Używam go od kilku dni, dosłownie, bo parę dni temu go kupiłam. Zrobił rewolucję w moim makijażu i absolutnie nie wiem jakim cudem ktoś może mieć o nim inne zdanie ...

Chodzi konkretnie o Matt fixing powder od My Secret.




Słyszałam o nim jakiś czas temu. Moje spojrzenie na ten kosmetyk było bardzo sceptyczne. Tak, biały puder, jakim niby cudem nie będę wyglądać jak porcelanowa maska ? Ale teraz już wiem, że takim sposobem, który zwie się 'umiar'.



Puder znajduje się w dość że tak powiem 'kruchym' opakowaniu. Jak bierze się go do ręki czuć to i trzeba obchodzić się z nim jak z jajkiem :P Na szczęście mi jeszcze nie udało się go uszkodzić, ale tak jak napisałam 'jeszcze'. Pudełko jest w sumie dość typowe dla tych tańszych marek. Rozświetlacze, pudry prasowane z lovely, wibo, te które miałam, bądź mam są bardzo podobne.
Plus jest taki, że raczej nie da się mieć problemu z otwarciem :D




No i teraz bardzo ważna kwestia ... Puder jest biały. No i co z tą porcelaną... ?
Otóż przy użyciu niewielkiej rozsądnej ilości puder jest transparentny- niewidoczny. Nie rozjaśnia podkładu, nie bieli. Ładnie matuje buzię i że tak powiem wycisza ją. Wyrównuje ładnie koloryt, nie tworzy żadnych plam, ani przebarwień.
Ja używam go na podkład, oczywiście czekam ok 2 minut na całkowite jego wyschnięcie. Nakładam niewielką ilość na twarz. Robię to pędzlem, kolistymi, delikatnymi ruchami. Od razu wtapiał się w skórę i momentalnie ją matował.
Jeszcze co do trwałości, bo słyszałam, że na to dziewczyny się uskarżają najbardziej... Dla mnie 6-7 godzin bez problemu dawał radę. Po tym czasie na czole, nosie i brodzie zaczynałam się delikatnie świecić- znak, że trzeba powtórzyć użycie tego pudru. Ale szczerze, czy te 6 godzin to słaby wynik? Dla mnie bardzo dobry, bo Wg mnie stay matte od rimmela nie daje nawet 3 godzin. No przynajmniej u mnie. A i tak się z trzech godzin cieszyłam.
Dla mnie to jest perełka :) Moja buzia wygląda bardzo ładnie po użyciu tego pudru, jest wygładzona i przede wszystkim ładnie matowa. Jak fajnie jest się nie błyszczeć... :)

Żeby nie skłamać zapłaciłam za niego jakieś 7-8 zł, bo akurat było te -40% :) Świetny zakup, na pewno nie ostatnie opakowanie :)

Polecam!!
Znacie ?? Jak u was się sprawdził ?

BUZIAKI,
KAŚKA :*


32 komentarze

  1. Nie miałam go, ale fajnie, że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń

  2. Raczej go nie kupię bo wolę sypkie pudry jak na przykład mój ukochany Kryolan :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze wiedzieć, że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie używałam, ale czytałam że jest dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam, ale zachęcasz do zakupu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jasne, bo jest na prawdę dobry :P Ja jestem mega zadowolona z efektu :)

      Usuń
  6. nigdy go nie używałam :) mnie ostatnio bardzo pozytywnie zaskoczył puder all matt plus z catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam sypki z tej firmy i też bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wypróbuję go w przyszłości :) Uwielbiam ryżowy puder MIYO, mam nadzieję, że ten da u mnie podobne efekty ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja to chyba dziwak jestem bo nie używam takich kosmetyków ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żaden z Ciebie dziwak :P To mój pierwszy taki cudak :P

      Usuń
  10. Nawet o nim nie słyszałam, dobrze się prezentuje i działanie też widzę że ma dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaciekawiłaś mnie, muszę go poszukać

    OdpowiedzUsuń
  12. kupiłam, używam od kilku dni i mam podobne odczucia, świetny kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że nie tylko mi się podoba :)

      Usuń
  13. Nie znam aczkolwiek z chęcią poznam bo niestety moja cera lubi się błyszczeć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja też to lubi... nie wiedzieć czemu :(

      Usuń
  14. Aktualnie mam spore zapasy tego typu pudrów, ale na pewno go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!