piątek, 17 kwietnia 2015

Bądź księżniczką z Essence!

Witajcie :)
Jak wam mija dzień, jak wam minął tydzień? Jutro weekend, wolny, jak fajnie :) mam nadzieję że pogoda w miarę dopisze, mimo że nie zapowiadają jej zbyt ciekawej..
Mam ostatnio dużo stresów i dużo dodatkowych zajęć... Mam nadzieję, że od przyszłego tygodnia się to uspokoi.

Cieszę się, że nowy wygląd bloga przypadł wam do gustu :)

A teraz wróćmy do głównego tematu.
Jakiś czas temu kupiłam w naturze tusz i eyeliner w pisaku z firmy Essence. Był to komplet i kosztował 19.90. Skusiłam się ze względu na cenę, nie miałam wcześniej z essence ani tuszu ani eyelinera ani nawet cieni. Ja u siebie w mieście rodzinnym nie miałam Natury, a w Rossmannie nie ma szafy essence- bynajmniej w tym w Sokółce.
Mieszkam tu rok, a więc naturę mam od roku :)

Ogólnie firma ciągle kusi nowościami, wypuszczają coraz to nowe serie. Za wiele jeszcze nie używałam ich kosmetyków, ale od niedawna je poznaję. Czytam sporo recenzji kosmetyków Essence i na podstawie tych recenzji uważam, że są warte uwagi.
Niedawno też kupiłam cienie z essence i w najbliższym czasie i o nich będzie notka. Staram się zacząć w końcu pisać o kolorówce, bo uważam, że to duży błąd nie pisać recenzji kosmetyków do makijażu. Muszę się przełamać i do dzieła :)

Dlatego dziś przychodzę z tym tuszem :)

'Lash Princess'- to tak jakby 'użyj mnie, a zmienisz się w księżniczkę...'

Hmm... Ok, oby nie w żabę :P
Chociaż... bajkowe żaby mają taakie rzęsy, że w sumie bym i nie pogardziła :P



Ładna i zarazem prosta buteleczka. Można dostrzec w nim na swój sposób krój sukni tytułowej księżniczki. Czarne tło- brzoskwiniowe napisy- estetycznie i przyjemnie dla oka.





Szczoteczka z włosia- takie lubię najbardziej, chociaż i silikonowe czasem nie są złe.
Delikatnie zaokrąglona, w niektórych miejscach włoski są dłuższe w innych krótsze. 
Ogólnie tusz dla mnie na początku był zbyt rzadki, najlepszy stał się po jakimś tygodniu- dwóch od otwarcia. 






Ja z efektu jestem bardzo zadowolona, mam strasznie krótkie i rzadkie rzęsy. Ten tusz ładnie je wydłużył i pogrubił, co widać na zdjęciach. 
Nie osypuje się w połowie dnia, nie tworzy grudek podczas malowania, kolor jest tak czarny jak trzeba. Co- dla mnie- też jest dość ważne, nie odbija się na górnej powiece. Mam tłustą cerę i czasem w razie wzmożonego wysiłku fizycznego zaczynam się błyszczeć i nie jeden tusz się wtedy idbijał, tuż pod brwiami. Ten tego nie robi- dzięki Bogu!

Co myślicie o efekcie? Wg was tusz jest godny uwagi?
A może go znacie i macie o nim inne zdanie ? Piszcie!

BUZIAKI,
KAŚKA :*

36 komentarzy

  1. Nie wiem czy poradziłby sobie z moimi i tak mało widocznymi rzęsami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam słabe rzęsy.. i dał radę :)

      Usuń
  2. muszę się nim zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo jakie zmiany na blogu, dawno mnie chyba nie było. Bardzo fajnie to teraz wszystko wygląda ;) Moje rzęsy wolą silikonowe szczoteczki, chociaż wciąż szukam ideału ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt jest bardzo ładny :) Faktycznie zmiany na blogi na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam go efekt mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam ale mam kilka kosmetyków tej firmy i sobie chwale :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. tylko pomalowane... Bez tuszu to ich nie ma :D

      Usuń
  8. Nigdy w życiu go nie widziałam, ale efekt wyszedł piękny. Też lubię szczoteczki z włosia

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go i też jestem zadowolona z efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wczorja oglądałam go i nawet przez chwilę się zastanawiałam czy warto i widze że jest całkiem niezle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do tuszy jestem bardzo wybredna, więc ten musi coś w sobie mieć :)

      Usuń
  11. Efekt bardzo ładny. Nie miałam ejszcze nigdy tuszu Essence ale widać pora to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam tego tuszu ale muszę przetestować. :P

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam tego tuszu ale podoba mi się efekt na Twoich rzęsach :)
    wygląda bloga jest super! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. mi też się podoba, takie zgrabniutkie jak 'księżniczka' :)

      Usuń
  15. Super szablon Kacha!
    Od kiedy mam Bourjois twist up the volume nie chce mi się wypróbowywać nowych tuszy. Znalazłam number one :D

    OdpowiedzUsuń
  16. świetnie, że u Ciebie się sprawdził :) Osobiście nie miałam okazji go testować.

    OdpowiedzUsuń
  17. Tusz daje bardzo fajny efekt, zastanawiałam się właśnie nad jego kupnem ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Essence bardzo lubie, mama jeden ich tusz ale widze ze po kilku miesiacach zaczyna mi wysychac ;P

    OdpowiedzUsuń
  19. Essence bardzo lubie, mama jeden ich tusz ale widze ze po kilku miesiacach zaczyna mi wysychac ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!