sobota, 20 lutego 2016

DIAGNOSIS 'GlySkinCare: Masło do ciała z olejem arganowym.'

Witajcie :) Nawet nie pytajcie, czy coś się rozwiązało czy nie, bo aż mi już słów szkoda... Położyłam się na rozwiązanie, a nadal leżę, ale 'na obserwacji'. Dowiedziałam się wczoraj, że w poniedziałek będą decydować co robić no i coś robić. No mam nadzieję, już dosyć mam tego czekania, bo to ten fakt niepewności tak mnie dobija.
Jak mam mieć dobre ciśnienie, skoro tak na prawdę nic nie wiem. No niby w szpitalu bezpieczniej, ale to samo miałam w domu, a na ktg mogłabym przyjeżdżać.. No, ale nic, jestem cierpliwa (w miarę swoich możliwości) i czekam. Najlepiej byłoby, gdyby Bartek sam zechciał wyjść, sytuacja rozwiązałaby się sama. No, ale z racji że to uparciuszek siedzi spokojnie w brzuszku i tylko kopie matkę śmiejąc się po cichu... no cóż :P


Dzisiaj przychodzę do was z kolejną recenzją. Tym razem chcę wam napisać o mazidle, które niezmiernie polubiłam ostatnimi czasy.


Masełko wybrałam sama do testów z okazji Mikołajkowego Spotkania Blogerek Podlaskich <KLIK> i Part II <KLIK>  od firmy DIAGNOSIS

Szczerze powiedziawszy ciężko mi było cokolwiek z ich sklepu wybrać, bo zupełnie nie znałam tej firmy, no ale padło na masełko. Chociaż teraz mimo wszystko wybrałabym coś innego.

Masełko znajduje się w niewielkim pojemniczku, jego pojemność to 300 ml. Grafika jest bardzo prosta i zwyczajna, ale jednak bardzo przyjemna dla oka.


Kilka słów od producenta :)


Skład dla ciekawskich- kliknij, aby powiększyć zdjęcie.




Masełko jest koloru śnieżnobiałego, jego konsystencja nie jest typowa dla masła, powiedziałabym raczej, że dla zwykłego balsamu, bo do tej pory każde masło, z którym miałam do czynienia, nawet jeśli nie było mocno zbite- wręcz trudne do rozsmarowania, to na pewno było bardzo gęste i nie łatwe w rozprowadzeniu. Tutaj mamy przeciwieństwo. Nie ma problemu z aplikacją.
Masełko szybko się wchłania, nie pozostawia tłustych śladów, plam na ubraniu.


No, ale to, co najważniejsze, czyli działanie. A więc masełko bardzo polubiłam. Szczególnie za to, że łatwo się rozsmarowywało i nie trzeba długo czekać, aby się ubrać, wchłania się wręcz błyskawicznie, a dla mnie to teraz wybawienie..
Dodatkowo bardzo przyjemny, delikatny zapach, co prawda nie utrzymuje się długo, ale przy aplikacji mam podwójną przyjemność.

Jednak, czy nawilża dostatecznie, z racji niezbyt gęstej i nachalnej faktury?
Jak na moje obecne potrzeby masełko nawilża wystarczająco. Obecnie (obowiązkowo!) smaruje się codziennie, gdyż z racji, że puchnę skóra się mocno rozciąga, jest mocno napięta i szybciej się przesusza.
Właśnie z racji tej dolegliwości jakieś 3 tygodnie temu pojawiły mi się rozstępy w mega dziwnym miejscu... Nad kolanami, ale z tyłu... Tam się ich nie spodziewałam, więc olejku tam nie nakładałam, jedynie balsamy, widocznie to było mało...

Ale obecnie czuję, że masełko wystarcza w pielęgnacji moich 'suchot' :D rozstępów nie wytnę, mogę jedynie rozjaśnić no i przede wszystkim zapobiegać nowym.,.

A więc bardzo je wam polecam, na prawdę jest godne uwagi :)
A może je znacie ??


BUZIAKI, 
KAŚKA :*

10 komentarzy

  1. Hmm, ja od niedawna staram się unikać parafiny w kosmetykach i przerzuciłam się na naturalne produkty do pielęgnacji ciała:) Sprawdzają się całkiem nieźle, mam wrażenie, że skóra ma ładniejszy kolor;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, ze argan tak wysoko w składzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na początku myślałam, że jest to jakiś litrowe opakowanie masła. Zaskoczyło mnie to, jak przeczytałam ile ma pojemności ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post! Zapraszam do mnie asiaknebel.blogspot.com :) Miło mi będzie jak pozostawisz po sobie ślad I zaobserwujesz! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post! Zapraszam do mnie asiaknebel.blogspot.com :) Miło mi będzie jak pozostawisz po sobie ślad I zaobserwujesz! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam produktów tej marki, ale ostatnio o nich głośno :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam, firmy też nie, jakoś do tyłu jestem z tym wszystkim:P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!