wtorek, 3 listopada 2015

Denko #9- październikowe zużycia!

Witajcie :))

Dostałam dzisiaj joyboxa, ale o tym w najbliższym pocie :)
Dziś przychodzę do was z październikowymi zużyciami ... :) Nie ma tego strasznie dużo, ale trochę się nazbierało :)
Zapraszam.. :)


Ciało- kąpiel :)

Żel axe. Zużywał go mój mąż, tak się z nim męczył, że o matko ...
Żel dove, niedługo porównawcza recenzja dwóch żeli dove :)
karmelowy żel z bebeauty. Cudny zapach! Mąż był nim zachwycony, ja też go lubiłam :)
kokosowe mydło pod prysznic- uwielbiam! Nie pierwsza i nie ostatnia butelka :)


Włosy :)

Lakier do włosów Syoss. Bardzo fajny, długo używałam, bo takich specyfików używam bardzo rzadko :)

Twarz:


Mleczko do demakijażu od Tołpy. Taki średniaczek, nic nadzwyczajnego nie zrobił. Makijaż zmywał- ot i tyle.
Olejek do mycia twarzy od bielendy. Sama nie wiem, chyba mnie po nim sypało. Nie jestem pewna, czy to po nim, ale najpewniej tak.
Tonik od clarena. Ciężko mi coś powiedzieć na podstawie tak małego opakowania.
Krem olay, próbka kiedyś otrzymana, kremik niezły :)

Makijaż i paznokcie :)

Zmywacz Isanowski- super :) <RECENZJA>
Baza i kredka rozświetlająca od P2. W sumie może raz ich użyłam.
Tusz od Essence, bardzo fajny <RECENZJA>
Tusz od Miyo- bardzo bardzo słaby!

Ciało- ogólnie.


Mydło w płynie zapas. Kupiony w lidlu. Przyjemne, ładnie pachniało :)
Chusteczki dada- na leniwy demakijaż i nie tylko, do wielu rzeczy używam mokrych chusteczek. Bardzo fajne :)
Wkładki z biedronki- bardzo fajne :)
Antyperspirant garnier- dobrze chronił, ładnie pachniał.
Pasta do zębów prokudent- kupiona w Rossmannie. Dla mnie bardzo dobra, inne, lepszych firm, przeważnie są dla mnie za mocne, ta jest idealna.
Antyperspirant nivea- zużył go mój mąż. Nie pierwsze i nie ostatnie opakowanie, ostatnio stwierdził że to najlepszy jaki do tej pory używał.
Mydło nivea- byle jakie a i zapach nie powalał niestety ...


To już wszystko :)
Miałyście coś? Może u was coś się sprawdziło, co u mnie nie ?

BUZIAKI,
KAŚKA :*

19 komentarzy

  1. Zmywacz z Isany bardzo lubię :) Chusteczki Dada również, ja je używam np. do sprzątania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prócz zmywacza, nic innego nie miałam ;) Pewnie Cię ten olejek zapychał, nie ma on przypadkiem parafiny w składzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nie ma parafiny... I dlatego to mnie dziwiło i jednak nie mam do końca przekonania, że to on robił krzywdę :P

      Usuń
    2. Jak nie ma ? on jest na bazie parafiny ;/

      Usuń
    3. O kurde racja... przecież ma. Pokićkało mi się z kremem z tej serii. Rzeczywiście... no cóż. A więc zagadka rozwiązana.

      Usuń
  3. a mi olejek z bielendy całkiem dobrze służył :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie Ci poszło. Nie rozpoznaję tutaj nic co by mi było znane.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Twoich zużyć znam tylko zmywacz do paznokci i swoją drogą bardzo go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ogromny sentyment do żeli pod prysznic Dove:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żel z Dove kiedyś miałam ten zwykły klasyczny zapach, bardzo lubię do niego wracać.
    Jeśli chodzi o produkty z Tołpy to coś nie mogę się przekonać do żadnego ;/
    Zmywacz z Isana mój ulubieniec chyba na zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zmywacz Isana to i mój ulubieniec ostatnio , a wkładki z Biedronki zużywam opakowaniami :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Też bardzo lubię to kokosowe mydło pod prysznic z Ziaji, a zmywacz z Isany był moim ulubieńcem przez wiele lat :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem niezłe zużycia ;) Ja muszę swoje ogarnąć... w sensie mam wszędzie puste opakowania pozostawiane, w łazience, w sypialni, w garderobie i doliczyć się nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też lubię te wkładki z Biedronki, to bardzo ekonomiczny wybór ;) No i te żele z pompką od BeBeauty - cudnie pachną!

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj kochana! Koniecznie odezwij się do mnie na FB! Jak wrażenia po konferencji? :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawi mnie ten karmelowy żel bebeauty :D
    Zmywacz ISANA był moim ulubionym ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. fajne denko- lubię żele z Dove
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. przyznam szczerze, ze nigdy nie uzywalam nic z twoich denkowych produktów ;p
    karmelowy żel mniam! :D
    obserwuje! zapraszam do mnie kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Także bardzo polubiłam antyperspirant Garnier, naprawdę dobrze spełnia swoją rolę :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!