środa, 4 listopada 2015

JoyBox Make Up. Co się kryło w środku ?

Witajcie :)
Dzisiaj przychodzę do was z zawartością najnowszego Joyboxa, którego tematem przewodnim miał być make-up.
Dla mnie pudełko było interesujące z kilku powodów, ale przede wszystkim 'because of blushing heart' :D
Wiem, praktycznie każdy w blogosferze zna ten kosmetyk, ma go i używa. No mi jeszcze w ręce nie wpadł, więc to była świetna okazja, biorąc pod uwagę też inne dobroci.
No ale zapraszam do obejrzenia zdjęć i krótkich opisów :)



Jak widać pudełeczko jest pełne :) wyjątkowo duża  zawartość :)


Wybielająca pasta do zębów Biała Perła. Bardzo chętnie przetestuję :)



Zmywacz do paznokci Delia. Miałam kiedyś taki z loreal i bardzo lubiłam. Ten też chętnie wypróbuję:)



Miniaturka, a właściwie bardzo mała miniaturka, bo 30 ml maski do włosów. No to akurat trochę zabawne, że w make-up boxie jest maska do włosów, jeszcze pastę do zębów mogę połączyć, ale maskę ? No a ta pojemność... aż na raz :)))




Ooooo na to najbardziej się czaiłam, więc cieszę się, że udało mi się upolować pudełko.



Paletka cieni zupełnie nie dla mnie, ale wiem komu podpasują, więc mam część prezentu na gwiazdkę :)



Demakijaż z Glov. No sama nie wiem czy to wypróbuję :)



Podkładu nawet nie otwieram, sprzedam go bo jestem pewna, że wyglądałabym w nim jak mudżyn.



Bronzero- rozświetlacz :D myślę, że ciekawy produkt, będziemy próbować :)



Korektor Pixie. Chyba też za ciemny, jeszcze pomyślę, czy go zostawić. Chociaż nie powiem, byłam go ciekawa, ale ten odcień ...



Od razu przepraszam za jakość zdjęcia. Tusz już jeden taki mam, dostałam na Konferencji Meet Beauty. Więc pewnie albo oddam, albo sprzedam, zobaczę.



Koleeejny czerwony lakier do paznokci. Kolejny w pudełku, bo w poprzednim pudełku też był czerwony lakier ...



Konturóweczka z Etre Belle :D Kolejny kosmetyk, dla którego zamówiłam pudełeczko.


Dla samych tych dwóch kosmetyków (serduszko i konturówka) opłacało się kupić pudełko. Dodatkowo coś tam wpadło do przetestowania.

Ogólnie dla mnie pudełko udane ze względu na serce i kredkę. Jednak szczerze mówiąc rozumiem dziewczyny, które nie były zadowolone i nie kupowały pudełka. Dla mnie np poza kredką nie było nic w pudełku, co by było takie, że tak powiem ekskluzywne. Uważam, że w pudełku powinny być mniej dostępne kosmetyki. No i ta maska ... Heh. Nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać.

Co wy myślicie o tym pudełeczku? Udane czy nie ?

BUZIAKI, KAŚKA :*

22 komentarze

  1. Szczerze ? nic ciekawego ;/ Dostałaś białą wersję mascary na Meet Beauty ? zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom :P i teraz druga biała, ale to nic, nie zmarnuje się :P A co znasz tą maskarę?

      Usuń
    2. Nie znam jej, ale chciałam poznać ;p Ja dostałam tą z dziwną szczoteczką i jak dla mnie bubel ;/

      Usuń
  2. Pudełko mnie nie kusilo w ogóle, wolę pielęgnację od kolorowki. Poza tym Glov i podkład AA już w boxie były

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem, ja na glow się nie załapałam, bo akurat nie zamawiałam tego pudełko, albo nie było w podstawie a do wyboru i nie zdążyłam. Podkładu tego też nie mam a więc u mnie zdublował się tylko tusz. Podkład oddam albo sprzedam, dla mnie pudełko nie jest złe :)

      Usuń
  3. Aaa serduszko, dzisiaj oglądałam stronki z kosmetykami i zastanawiam się poważnie nad zakupem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie kupiłam, interesowało mnie w sumie tylko serduszko a to trochę za mało. Nie wiem mam co raz mniej cierpliwości do joya - pomysł z wyborem produktów jest super, podoba mi się, gorzej że wykonanie jest takie jakie jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mnie też kredka więc już było warto, bo to prawie że wartość ceny pudełka. No powiem Ci, że dla osób, które są na bieżąco z kosmetykami do make-up'u to pudełko to słabizna..

      Usuń
  5. Nooo, cieszyłabym się tylko z serduszka i glov, reszta nic ciekawego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie glov obojętne. Serduszko i konturówka- na to polowałam :)

      Usuń
  6. Ja się nie skusiłam, bo te Glov mam z poprzedniego pudełka, a reszta nieciekawa poza serduchem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz... Ja poprzedniego nie kupowałam ...

      Usuń
  7. Z tego wszystkiego najbardziej podoba mi się lakier

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie lakier nie potrzebny, kolejny czerwony :)

      Usuń
  8. znowu postawiono na ilość, a nie jakość, mi w sumie wpadło w oko tylko serduszko :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawie się prezentuje moim zdaniem, tylko nadal mnie gryzie ta maska do włosów? Niezbadane są wyroki co można znaleźć w pudełku dedykowanym makijażowi :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawartość jest ciekawa:) Ja jeszcze jakoś nie przekonalam się do tych pudełek :)
    __
    http://clarkyss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim zdaniem całkiem, całkiem ta zawartość. Może szału nie ma, ale źle nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zamawiałam boxa głównie ze względu na korektor Pixie, ale nie spodziewałam się tak krótkiego jego daty ważności - raptem do lutego 2016. Ktoś ma podobną sytuację?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!