środa, 4 lutego 2015

Ziaja- naturalny oliwkowy płyn micelarny.

Witajcie :)) Mam internet! Od dzisiaj :D
Kobietka sobie przypomniała że mają jeszcze jedne wi-fi:D
W końcu... No więc do roboty. Piszę post i nadrabiam chociaż część zaległości u was:)

Szkolenie jak szkolenie, początek to był mega szok! Byłam załamana, że jednak sobie nie poradzę a wiązała mnie już umowa- rozwiązanie jej to spory koszt... No i szczerze mówiąc ciekawie nie było.
Dzisiaj już jestem optymistyczniej nastawiona :) Wiele rzeczy, które były dla mnie jak kosmos, dziś rozumiem i dobrze sobie radzę :) W tej chwili większość rzeczy potrafiłabym zrobić bez pomocy. Myślę, że nie jest źle :)
Już jutro czwartek, a w piątek do domu :)




Ziaja ha? Od zawsze lubiłam tą firmę. Za masło kakaowe, kokosowe, za mydła pod prysznic- świetne zresztą! Za kremy do rąk, za dwufazówkę itd. itp. mogłabym wymieniać długo. Poznałam firmę dobrych kilka lat temu. I wzdłuż i wszerz :)

No i swego czasu byłam akurat w super-pharmie i mieli tam taką świetną promocję, że kupując dwa ich płyny micelarne, za oba zapłacę 10 zł. A więc padło m.in. na ten oto tu :)

Skład dla ciekawskich.

Opakowanie- butelka 200 ml. z zamknięciem typu klik. Łatwo chodzi, nie ma problemów z otwarciem ani zamknięciem. Dziurka niewielka, płyn się nie marnuje. Wylewa się jedynie tyle, ile w rzeczywistości potrzebujemy.

Jeżeli chodzi o konsystencję- jest płynna. Zupełnie jak woda.

Płyn jest bezwonny i przezroczysty, zupełnie jak mówi nam na opakowaniu producent.



OD PRODUCENTA:
"Delikatny płyn micelarny przeznaczony do codziennego demakijażu i oczyszczania każdego rodzaju skóry"

OLIWKOWA RECEPTURA:
-hypoalergiczna
-nie zawiera parabenów ani barwników
-bezzapachowa

Płyn może być stosowany przez osoby noszące szkła kontaktowe. Produkt testowany dermatologicznie pod kontrolą lekarzy okulistów.

OLIWKOWE OCZYSZCZANIE:
-zapewnia łagodny demakijaż
-skutecznie zapobiega wysuszaniu
-zmiękcza skórę oraz tonizuje naskórek
-wpływa kojąco na podrażnienia'

Sposobu użycia już wam nie będę pisać, bo wydaje mi się, że jest to oczywiste :)

Jeżeli chodzi o moje wrażenie ..
Płyn dobrze oczyszcza skórę, zmywa podkład korektor, cień, jak i tusz bez żadnego problemu, bez potrzeby tarcia skóry. Po przetarciu nim skóry jest ona delikatnie ściągnięta, ale owszem nie jest sucha i skrzypiąca. Mimo to, nie lubię tego efektu ściągnięcia, więc krem obowiązkowo.

Jeżeli chodzi o zmiękczanie skóry nie zauważyłam nic podobnego, tak samo jeśli chodzi o kojący wpływ na podrażnienia. Mam w tej chwili podrażnioną skórę twarzy- poprawy nie widzę.

I ostatnie...
Noszę okulary. Od drugiej klasy gimnazjum (?). Mniej więcej. Odkąd zaczęłam pracować nabyłam soczewki. To już jakieś prawie 4 lata .. Okulary noszę przeważnie w domu.

Właściwie ta było do niedawna. Od jakichś dwóch tygodni nie noszę soczewek, bo mam problem z założeniem jednej na lewe oko. Po prostu coś jest nie tak. Muszę do okulisty ale są ogromne kolejki, a ze względu na zamieszanie związane z szkoleniem póki co odpuściłam..

A więc zaliczam się jako tako do osób noszących soczewki. Ale co to ma za znaczenie czy się je nosi?

Płyn jest tragiczny dla oczu! Nie jestem w stanie zmyć nim tuszu bo 'beczę jak bóbr'...
Oczy pieką, łzawią a nawet do godziny zostają zaczerwienione. Potrzebuje natychmiast spłukać je wodą, co daje ulgę, ale oczy pozostają zaczerwienione...
Dla mnie jest t ogromny minus! Nie kupię więcej tego płynu, bo jest jak to bym określiła 'trudny'. Dobrze domywa, nie pachnie, bez barwników, nie uczula, ale bardzo mocno podrażnia oczy.. Dla mnie całkowicie eliminuje go z moich przyszłych zakupów...

Znacie??
Co o nim myślicie??

BUZIAKI,
KAŚKA


Ja w drodze na szkolenie :))

18 komentarzy

  1. Niestety ja mam ciągle przeboje z tą firmą. Co kupię jakiś kosmetyk tej firmy to od razu mi nie pasuje. Więc nawet nie zamierzam sięgać po ten płyn bo mam bardzo wrażliwe oczy i u mnie chyba by je wypalił

    OdpowiedzUsuń
  2. mi peelingi ziaji pasują a kremy i płyny czy zele nie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że płyn się nie sprawdził, będę go unikać.. Powodzenia na szkoleniu :)) obyś nie traciła juz więcej optymizmu!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam produktu i raczej już nie poznam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooj, nie strasz! Bo ja go też kupiłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zapomniałam napisać - co za ładna buzia! Ślicznie wyglądasz w czapie ;) I te okularki!

      Usuń
    2. Ty chyba szalona :D buzia ładna? :D weee!

      Usuń
  6. Mam tonik z tej serii ale jakoś rzadko używam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też lubię Ziaje, tego płyny nigdy nie miałam, i po przeczytaniu raczej nie kupię, sama noszę okulary a moje oczy są strasznie wrażliwe, więc raczej na pewno nie polubiłabym się z tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś trzy płyny (w tym ten) Ziaji i każdy podrażniał mi oczy ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niedawno go zakupiłam, ale jeszcze nie używałam, czeka na swoją kolej, i z tego co widzę u Ciebie, to już nie mam ochoty go zaczynać, ale jak już jest na półce, to pewnie jak obecny się skończy, to dam mu szansę .... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak ładnie wygląda i taki bubel :(

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam go i teraz już wiem, że nie poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię ziaję, ale ich produkty do demakijażu nigdy się u mnie nie sprawdzają ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmm kupiłam go kilka dni temu, używam i jak na razie nie szczypie nie zostawia powłoczki (noszę szkła od jakichś 10 lat) - to zadzwiające jak różnym osobom te same produkty inaczej działają

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś nie przypadła mi do gustu ta cała seria oliwkowa ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ble, ble, ble ;) miałam płyn micelarny Ziaji niebieski niby do cery i oczu wrażliwych - piekło i nieprzyjemnie sie użytkowało.

    Już chyba wolałabym wyprobować dwufazowy Ziaja niż ten oliwkowy. :) dzięki za ostrzeżenie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam go, u mnie nie powoduje takich rewolucji w okolicach oczu, ale miałam to samo z płynem Ziaji Sopot Spa. Masakra!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!