poniedziałek, 21 grudnia 2015

Mgiełka do ciała od Victoria's Secret. 'Pure Seduction'

Witajcie :)

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją jednego z kosmetyków, które otrzymałam na spotkaniu blogerek- jak widzicie tytuł- chodzi o mgiełkę.



Nie miałam w sumie w życiu zbyt wielu mgiełek, może jedną, dwie maks, a więc jest to dla mnie kosmetyk, nowy że tak powiem.
Od zawsze używam perfum jako jako takiego zapachu. Zawsze byłam przekonana, że raczej mgiełka jakiegoś konkretnie trwałego zapachu nie da, więc nawet jeśli jakichś używałam to latem w celu odświeżenia ciała np spędzając kilka godzin na plaży.
Tym razem mamy zimę, a więc testy odbywają się w innych warunkach :)
Większość czasu obecnie spędzam w domu, z racji że mam nakaz leżenia, a pogoda nie sprzyja zbytnio nie ciągnie mnie na zewnątrz. Każdego ranka po przebudzeniu biorę prysznic. Po- standardowo antyperspirant no i od niedawna mgiełka.

Zacznę od tego że nie wiedziałam czego spodziewać się po zapachu, gdyż miałam ostatnio sytuację, że wybrałam (wg. mnie) idealną kompozycję zapachową, która okazała się klapą.
Czytając jednak etykietę mgiełki nie nastawiałam się na nic. Aż do pierwszego 'niuchnięcia' ...
Zapach jest cudny! Zakochałam się w nim od razu i uwielbiam go na sobie czuć!
Ja lubię różne zapachy, ciężko mi dogodzić, gdyż i świeże i słodkie i czasami mocne kobiece. Na prawdę gust mam trudny.
Jednak jeśli chodzi o mgiełkę zapach jest słodziutki, delikatnie kwiatowy.

Czy więc podtytuł zapachu 'Pure Seduction' jest adekwatny do tego co czuje się w realu ?
Oczywiście... Mój mąż został uwiedziony w moment, stwierdził że pachnę jak cukiereczek i nie chciał się ode mnie odkleić :P A więc główną robotę mgiełka robi :P



Czy jest trwała? Myślę że jak na mgiełkę to bardzo, ja czuję ją od siebie jakieś 3-4 h, ale mąż po powrocie z pracy czuje, że rano jej użyłam, więc myślę, że trwałość jest plusem.

Wygląd też jest 'apetyczny'.  Mgiełka zapakowana jest w ładną butelkę, z przyjemną grafiką.
Jak typowa mgiełka ma dyfuzor, dzięki któremu się ją aplikuje. Jedno pryśnięcie to może mało, ale dwa w zupełności wystarczą.



W każdym razie już widzę, że mgiełka jest mega wydajna. Będzie mi umilać oddychanie przez jeszcze długi okres :)

Zapraszam na stronę główną IPERFUMY
Oraz tutaj znajdziecie ten wariant mgiełki: PURE SEDUCTION :)
Cena nie jest jakaś niska, ale uważam, że za zapach, trwałość i wydajność- warto :)

Znacie tą mgiełkę?? A może inny wariant??

BUZIAKI
KAŚKA :*

11 komentarzy

  1. Czuję się skuszona :)
    Nigdy nie miałam nic od VS :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tej mgiełki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa :) Może się kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uuu tez chce być słodziutka jak cukiereczek!!! :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam inną jej wersję i również uwielbiam jej zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie naprawdę zachęca. ;]
    Wszystkiego najlepszego na święta.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dostałam identyczną w zestawie z balsamem: ) mnie również oczarował jej zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogromny plus za trwałość, mi mgiełki kojarzą się z trwałością max. 30 minut.

    OdpowiedzUsuń
  9. Musi faktycznie pięknie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cukierkowy zapach? Trzeba poznać ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!