poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Lipcowe nowości w kosmetyczce :)

Witajcie! Co tam u was ?
U mnie bez zmian :) Jeden dzień lepszy drugi gorszy ... No cóż, jest jak jest.
Teraz jestem na etapie robienia szczawiu. Nie jest tego ogromnie dużo, ale będę jeszcze trochę miała. A już trochę przymroziłam, ale nie jest to dobry pomysł. Mrożony szczaw wg mnie ma gorszy smak. No ale nie miałam wyboru bo miałam sporo nazbierane, a akurat dostałam skierowanie do szpitala no i wiadomo nie miałam czasu. Nie chciałam, aby się zmarnował, więc popakowałam w małe torebeczki i zamroziłam. Nie, nie, nie. Więcej tego nie zrobię.

Wracając do tematu ...
W tym miesiącu całkiem sporo nowości wpadło w moje ręce :)

Najpierw był joybox, którego dokładny opis znajdziecie <TU>


Później... idąc za ciosem z racji że w joyboxie była odżywka realash, odkupiłam drugi 1 ml i rozpoczynam kurację.


Byłam też na spotkaniu blogerskim i korzystając z okazji odwiedziłam Hebe :) Nie dość, że spędziłam przemiłe popołudnie to i  końcu byłam w hebe :)



Następnie skorzystałam z promocji 'na do widzenia' w Rossmannie i kupiłam polecane mi witaminy dla kobiet w ciąży będących w drugim trymestrze.


 Na końcu ( jak zawsze) jest shinybox. Dokładny opis znajdziecie <TU>. Póki co rezygnuję z pudełek, chociaż były niezłe :)


To wszystko. Nie jest tego nadzwyczajnie dużo, ale trochę się nazbierało :)

Macie coś z tego? Co polecacie ??

BUZIAKI,
KAŚKA :*

16 komentarzy

  1. Akurat tych witamin chyba nie brałam a trochę się tego w ciąży łykało :) Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego drugiego, "mamusiowego" bloga http://glossyyymummy.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne nowości, uwielbiam tego kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłam ostatnio maskę bananowa i uzyłam jej raz jak narazie żadnych efektów poza łatwym rozczesaniem nie zauważyłam. Jestem rozczarowana :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam bananowego kallosa świetny był;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak mi sie marzy kallos bananowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę się tego nazbierało :) miłego używania ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kallos :) uwielbiam !!! bananka to jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dobrze pamiętam to nic z tego nie miałam.... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nic z tych produktów nie używałam, ale od jakiegoś czasu myślę nad kalossem bananowym bo myślę, że zapach mógłby mi się podobać :) + obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. joya tez mam :)tylko troche innego

    OdpowiedzUsuń
  11. zapytaj gina czy mozesz to realash stosowac;P

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne rzeczy :) ja muszę kupić kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze powiedziawszy to chciałabym wszystko :D Dodaję do obserwowanych i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Staram się odwiedzać blog każdego z komentujących :)
Jeżeli coś w moim blogu Cię zainteresowało- zaobserwuj.
Na pewno nie umknie to mojej uwadze i jeśli Twój spodoba się mi- zrobię to samo.
Proszę o nie spamowanie linkami- trafię do was :)
Pozdrawiam!