wtorek, 28 października 2014

CC Cream- Kompleksowy Krem Łagodząco Nawilżający 8 w 1 od Eveline.

Kolejny produkt który dostałam od Eveline ;-)

CC Cream- Kompleksowy Krem Łagodząco Nawilżający 8 w 1 do cery wrażliwej, naczynkowej, ze skłonnością do rumienia i zaczerwienień.

Czy się sprawdził? No cóż. Zacznijmy od tego, co powinien robić... 8w1 w końcu do czegoś zobowiązuje;-)

Po wyciśnięciu odrobiny kremu z tubki....
*Zapach! Piękny! Dla mnie trochę herbaciany? No w każdym razie baardzo przyjemny..
*Kolor: zielony- delikatnie kryjący, konsystencja bardzo podobna do korektora na naczynka z lovely, który swego czasu używałam, typowe dla korektorów w płynie.
*Konsystencja: delikatnie kremowa, na wpół płynna. Nie jest jak typowy krem.



Co obiecuje producent?
- 1. łagodzi wypieki,
- 2. zmniejsza zaczerwienienia,
- 3. wzmacnia naczynia krwionośne,
- 4. wyrównuje koloryt cery,
- 5. koryguje niedoskonałości,
- 6. koi i łagodzi podrażnienia,
- 7. intensywnie nawilża i wygładza,
- 8. redukuje oznaki zmęczenia.







Z tego daje mu 7/8 na pewno. Nie mogę potwierdzić jedynie tego, czy wzmacnia naczynia krwionośne. Używam od jakichś 2 tygodni codziennie, nie mam nowych popękanych naczynek, ale czy to dzięki kremowi? 
Liczę na to, że tak ;-) Wtedy na pewno jak skończy się ta tubka kupię następną :) 

W dni, w które nie idę do pracy, czy wychodzę na zewnątrz czy nie nie używam podkładu a moja skóra wygląda idealnie. Wcześniej po prostu nie chciałam ... Nie mam zbyt ładnej cery. W tej chwili użycie kremu pozwala mi nie tylko na wyjście bez pełnego makijażu do sklepu, ale i wszędzie! Czy do znajomych, czy na imprezę. Kryje wystarczająco dobrze, żeby obyło się bez pudrów. 

Jedyny minus jaki w nim odkryłam  to to, że nie chroni skóry. 
Pracuję przy dużej temperaturze. Pracuję w barze. Często moja twarz jest 15-20 cm od rozpalonego piecyka gazowego przez dłuższą chwilę. Podkład chroni twarz przed podrażnieniami. 
Krem niestety się nie sprawdził.. Paliła mnie twarz po pierwszych 5-ciu minutach.. Ciężko było wytrwać całe 8 godzin .. No ale cóż. To nie jest super kryjący podkład, więc może po prostu za dużo wymagałam?

Oprócz tego jednego mankamentu krem zrobił na mnie na prawdę duże wrażenie. Na pewno będzie gościł w mojej kosmetyczce przez dłuższy czas ;-)

Jeżeli miałabym ocenić krem mając skalę do 10 dałabym mu

 9/10

Jeden punkt odjęłam za tą wysoką temperaturę w której oblał egzamin.

Ogólnie rzecz biorąc bardzo polecam :)

Produkt przetestowałam dzięki   

Dziękuję serdecznie za możliwość przetestowania.

Pozdrawiam , Kaśka :)

niedziela, 26 października 2014

Ostatnie dwa denka i wczorajsze zakupy :)

Dzieeeeń Dooobry Bardzo! ;-)

Co tam u was? :)
Ja sobie odpoczywam w niedzielkę. Odpoczywam i przygotowuję kilka kolejnych postów :) Mam nadzieję, że ten tydzień będzie owocny :)

Wczoraj trochę sprzątałam, byłam też na zakupach.
Od dawna dawna widziałam same pozytywne opinie serii Ziaja Oczyszczanie liście manuka.
No nie mogłam się oprzeć.. Kupiłam 3 produkty które mnie najbardziej przyciągnęły.


Żel myjący normalizujący na dzień/ noc. Skóra normalna, tłusta i mieszana.
Złuszczający krem na noc z kwasem migdałowym- to mnie baaardzo ciekawi!
No i słynna pasta oczyszczająca. Ciekawe, ciekawe jak zadziała :)

Te produkty z ziaji kupiłam w lokalnej drogerii 'Słoneczna Drogeria' :) Mieli najlepsze ceny na tą serię. Szczerze mówiąc w większości dużo lepsze ceny jak w Rossmannie ...
Myślę, że być może przerzucę się na tą drogerię :)

Pędzel kupiłam w Naturze. Miałam kiedyś taki, ale gdzieś się zagubił w przeprowadzce. A pora najwyższa na malowanie włosów :) Promocja. 3,79 zdaje się. Za takie grosze? Warto :)

Żel pod prysznic w biedronce :) 750 ml za 7,99 zdaje się :) Cena super, zapach super, a działanie? Zobaczymy :)

Mój kochany wziął sobie również żel pod prysznic z Fa 750 ml za 10,69. I dwa dwupaki dezodorantów Fa 2x10,69 . Używa tej firmy, więc warto było. Promocja  świetna! Dlatego skorzystaliśmy ;-)

Miałam dłuższą przerwę w pisaniu i w tym czasie nazbierały mi się dwa denka :)



- mydło w płynie z isany. Fajny zapach, ale słabo się pieniło :)
- nieznana odżywka- z testu na wizaz.pl taka sobie :) Okazało się, że to Fructis Goodbye Damage.
-ziaja masło kakaowe pod prysznic- świetne, świetne, świetne! Uwielbiam praktycznie każde mydło z ziaji! Kokosowe <3
-płyn micelarny z biedronki- bardzo dobry :)
-pianka do golenia- isana- ot tam, taka se.
-2x antyperspirant Garnier. Dwa różne ale i dwa bardzo dobre :) Niezmiennie uważam że ta seria garnier minerals jest super :)
-peeling z Alterry- na początku zapach strasznie mi się podobał, ale szybko mi się znudził. A co do peelingu. Cóż. Słaby, bardzo słaby :)
-emulsja squamax- raz pomagała, raz nie ... ech. ten problem ze skórą głowy się już chyba nie zmieni :)
-maska do włosów z serii Wella ProSeries- Moisture. Niegłupia :)


-pianka do higieny intymnej facelle- o której pisałam tu :)
-maska syoss- dodatek do farby :)
-dwufazowy płyn do demakijażu oczu, o którym wspominałam tu a propo' sprawdził się :)
odzywka z Wella ProSeries do włosów farbowanych. Nic nadzwyczajnego :)
-szampon do włosów Johnsons&Johnsons . Najlepszy szampon od nie wiem kiedy. Świetny!
-balsam pod prysznic z nivea, chwaliłam dawno temu, chwalę nadal :)
-żel pod prysznic Original Source zapach: Lime BEZNADZIEJA!!!! Śmierdzi, wybaczcie słownictwo, ale śmierdzi strasznie. Lałam jako płyn do kąpieli, żeby jak najszybciej skończyć.
-płyn micelarny z biedronki, kolejny :D
-sól do kąpieli z Green Pharmacy. Oprócz zapachu ... ekhm ... Bardzo dobra :)

Się nazbierało... :)
Planuję dziś popołudnie, jak w spa :) maski, maseczki, farbowanie itd :)
Chwilowo nadrabiam M jak miłość. :) Wracam do łóżka :)

Buziaki!!



czwartek, 23 października 2014

LactaMED Żel do higieny intymnej od DERMAPHARM Eveline.

Witajcie :)
Dzisiaj na tapecie żel do higieny intymnej, który otrzymałam do testowania od firmy eveline.
Żel jest określony, jako że najlepszą rolę gra 'w okresie dojrzewania'. Dla mnie kojarzy się to najbardziej z tym, że jest po prostu delikatny.
A kto nie potrzebuje delikatności w okolicach intymnych? ;-) Nieważne, czy to jest dojrzewanie czy już dawno po nim. (Kiedy doczytać opis z tyłu opakowania producent uzupełnia preferencje o 'młode kobiety'. Cóż, idealne dla mnie ;-) )




Moja pierwsza reakcja w kontakcie z produktem była pozytywna. Miłe dla oka opakowanie. Wygodne z dozownikiem. Pierwsze użycie .... i zdziwienie. Wcale a wcale się nie pieni. W przeciwieństwie do kosmetyków używanych przeze mnie do tej pory. No oprócz pianki z Facelle, bo to przecież była pianka ;-)
To, że się nie pieni to nie znaczy że nie działa jednak. 
Żel jest przezroczysty, średnio gęsty. Dość lejący się.
Zapach ma bardzo przyjemny, ale wyczuwałam go tylko przy pierwszych kilku użyciach. W tej chwili nie czuję żadnego zapachu.
Żel zawiera kwas mlekowy potrzebny do zachowania odpowiedniego pH, który jednocześnie ma zapobiegać infekcjom i podrażnieniom.

Ten jeden produkt ma pełnić 3 role:
-delikatnie myć i odświeżać
-koić i nawilżać
-zapobiegać podrażnieniom.

Opis Producenta:
Żel do higieny intymnej LactaMED™ z kompleksem prebiotyków i probiotyków został stworzony specjalnie z myślą o codziennej pielęgnacji i higienie okolic intymnych dziewcząt i młodych kobiet, również ze skórą wrażliwą, alergiczną i skłonną do podrażnień. Innowacyjna formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne, działające w synergii z kwasem mlekowym i unikalnym kompleksem probiotyków i prebiotyków Ecoskin, zmniejsza ryzyko wystąpienia infekcji i stanów zapalnych. Doskonale koi i łagodzi wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia. Skutecznie neutralizuje nieprzyjemny zapach, zapewniając uczucie świeżości, czystości i komfortu przez cały dzień. Odbudowuje naturalna mikroflorę okolic intymnych, stymuluje wzrost korzystnej flory bakteryjnej, która zapobiega rozwojowi mikroorganizmów chorobotwórczych. Żel wyjątkowo delikatnie myje miejsca intymne bez naruszania naturalnej bariery hydrolipidowej.
Działa antybakteryjnie i odpowiada za utrzymanie prawidłowego pH, dzięki czemu chroni przed infekcjami. Jest naturalnym składnikiem stref intymnych kobiety.


CZY SPEŁNIA SWOJĄ ROLĘ?

MOJA OPINIA: Żel jest bardzo przyjemny, delikatny. Nie podrażnia, odświeża tak jak powinien.
Używam codziennie od ok 2 tygodni i jestem zadowolona. Wygodne opakowanie sprawia że jakby 'potrzeba', czy raczej 'obowiązek' używania takich produktów staje się po prostu przyjemnością ;-)
Polecam wszystkim, nie tylko młodym kobietom!
Używałam wiele płynów, żeli do higieny intymnej... emulsji... Była tego masa i nawet te drogie, w kółko reklamowane nie sprawdziły się, nie chroniły przed podrażnieniami.
Jestem jak najbardziej na tak. Warto spróbować czegoś, co rzeczywiście chroni i zapobiega 'problemom' :)

Pozdrawiam!!

Produkt przetestowałam dzięki uprzejmości:

poniedziałek, 20 października 2014

Przeprowadzona i nareszcie z dostępem do internetu ... Oraz moja pierwsza współpraca :)

Nareszcie mam internet .... ciężko było bez ...
Mieszka się super! :)) W końcu mam to, czego chciałam :)
Gotuję i jem co chcę... Sprzątam jak chcę. Ahhh :))

Jakiś czas temu otrzymałam e-mail z wiadomością, że mój blog został wylosowany do testowania kosmetyków firmy Eveline w miesiącu październiku.




Ucieszyłam się strasznie, bo nie licząc dwóch testów na wizaż.pl nie otrzymałam żadnych produktów, które mogłabym przetestować i ocenić :)

Fajne uczucie wiedzieć, że jednak coś tam w tym wielkim wszechświecie znaczę :)

Z racji 'doładowania' wracam pełna energii i nowych pomysłów. A przed wami kilka notek z oceną produktów eveline. Wszystkiego już próbowałam, ale o dwóch produktach, na których efekt trzeba poczekać, za wiele jeszcze nie napiszę. A więc cierpliwości :)

Jak dobrze być z powrotem z wami :)))
Jutro nadrabiam co tam u was :)

Dziś tylko tyle, późna godzina.
Buziaki!

czwartek, 2 października 2014

Ogromne zamieszanie!

Przepraszam za kolejne opóźnienia w notkach ... mam drugi tydzień przeprowadzki ... Ciesze się strasznie, bo mieszkanie jest piękne, ale szczerze mówiąc jestem tak przemęczona że mam już dosyć. Stąd brak wpisów.
Drugim powodem jest brak internetu w nowym mieszkaniu.
Ale to już raczej potrwa tylko do końca tygodnia :)

Przepraszam, że i was nie odwiedzam, ale nie mam możliwości..
Obiecuję, że się poprawię!
Buziaki!

CD: Krem do ciała o zapachu Lilii Wodnej.

Z kosmetykami CD, pierwszy raz miałam do czynienia, jakoś pół roku temu. Było to miłe spotkanie. Ładnie pachnące deodoranty, żele. Teraz prz...